21 powodów bogactwa

20 powodów bogactwa

Jak to się dzieje, że jedni ludzie zostają bogatymi, inni natomiast żyją w ubóstwie? Czy da się to zmienić? Zapewne nie raz zadawaliście sobie takie pytania. Prawda jest taka, że sami jesteśmy kowalami swojego losu – i że nie licząc sprzyjających (bądź nie) okoliczności, to głównie od nas zależy, czy odniesiemy sukces; obojętne, czy mówimy o życiu zawodowym, czy osobistym. W gruncie rzeczy nasze powodzenie sprowadza się do współgrania 3 czynników: nastawienia (biernym marudom i pesymistom trudniej dojść do czegokolwiek w życiu), tego, czy mamy jasno określony cel („będę zarabiać 10 tys. zł miesięcznie w przeciągu dwóch lat” brzmi konkretniej niż „wkrótce będę dużo zarabiać”) i określenia działań, które nam pomogą w realizacji zamiarów. Dzisiaj proponuję skupić się na pierwszym czynniku i zapoznać się z 20 powodami bogactwa wynikającymi właśnie z naszego nastawienia. Opracował i opisał je Steve Siebold w swojej książce pt. „Jak myślą bogaci”.

  1. Według ludzi bogatych, zło powodowane jest biedą. Natomiast według ludzi o mentalności osoby biednej, to pieniądze są powodem wszelkiego zła. Bogacze są przez nich postrzegani jako krętacze, dorobkiewicze – osoby, które musiały swój pierwszy milion „ukraść”, a nie ciężko na niego zapracować. W ten sposób samo bycie kimś zamożnym rozpatrywane jest w kategoriach czegoś niemoralnego.
  2. Dla osoby bogatej, zdrowy egoizm jest cnotą, nie wadą. Bogaty stara się przede wszystkim uszczęśliwić siebie, bo wie, że nie zbawi całego świata – troszczy się o swój dobrobyt. Siebold argumentuje, że jeśli nie troszczymy się o siebie, nie będziemy tym bardziej w stanie pomóc innym.
  3. Bogaci są aktywni, mają umysł sprawczy – chcą działać i działają. Biedni czekają na to, co przyniesie im los, godzą się na bieg wydarzeń, nie próbują kształtować rzeczywistości według swoich pragnień. Myślą, że skreślona raz na jakiś czas szóstka w totka kiedyś przyniesie im bogactwo.
  4. Bogaci wiedzą, że wiedza to jedno, natomiast ważniejsze są praktyka i specjalizacja. Samo zdobycie wykształcenia nie gwarantuje wysokich zarobków.
  5. Bogaci patrzą w przyszłość. Akceptują przeszłość, wyciągają z niej lekcję i idą dalej. Biedni stoją w miejscu, przeżywając swoje porażki – co hamuje ich przed podjęciem dalszych kroków – albo wspominają, że „kiedyś to było lepiej”. Tak właśnie. Było – i nie wróci.
  6. Bogaci nie mają emocjonalnego podejścia do pieniędzy – podchodzą do nich na chłodno, kalkulują. Są one dla nich narzędziem, dzięki któremu realizują swoje marzenia, nie są one dla nich celem samym w sobie. Nie uzależniają od nich swojego nastroju.
  7. Dla bogatych liczy się pasja. Nie da się być dobrym w czymś, czego się szczerze nienawidzi. Duża część ludzi natomiast wykonuje pracę, której nie znosi. I ciągle w niej tkwi, nie rozwijając się.
  8. Bogaci stawiają sobie poprzeczkę coraz wyżej, lubią wyzwania. Nigdy nie spoczywają na laurach, nie poddają się. Większość ludzi wybiera ścieżkę „przeciętniaka”, bo boją się rozczarowań i porażek, dlatego stawiają sobie średnie wymagania. Dla bogatego porażka to lekcja, dla biednego – życiowa katastrofa.
  9. Bogaci wcale nie potrzebują swoich pieniędzy na start, by je dalej pomnażać – oni inwestują pieniądze innych. Wiedzą, gdzie szukać kapitału na swoje przedsięwzięcia, jak nim operować, by oddać – z zyskiem dla siebie.
  10. Bogaci wiedzą, że rynkami finansowymi wcale nie rządzą logika i strategia, jak myśli większości ludzi, tylko chciwość i emocje – w tym najbardziej pierwotne uczucie – strach.
  11. Bogaci wydają mniej, niż zarabiają. W przeciwieństwie od biednych, którzy wiodą życie wiecznie „pod kreską” – na kredyt, ponad stan, dając się omotać konsumpcjonizmowi. Bogaci wiedzą, że to nie stan posiadania stanowi o ich wartości – nie muszą nikomu nic udowadniać, że coś znaczą, bo posiadają kilka domów czy samochodów.
  12. Bogaci od małego byli uczeni, nie jak przetrwać, ale jak być bogatymi – i tak będą też uczyć swoje dzieci.
  13. Bogaci widzą w pieniądzach ukojenie, finansową wolność, nie boją się przyznać, że ułatwiają im one życie. Biedni wiecznie się pieniędzmi stresują, bo uważają je za zło konieczne (patrz punkt pierwszy), potrzebne do wiązania końca z końcem – i czują się z tym źle.
  14. Bogaci w swoim czasie wolnym się edukują, biedni – szukają rozrywek. Bogaci stawiają nie na edukację formalną, potwierdzoną dyplomem, ale bardziej na samorozwój – dla nich zdobywanie wiedzy nie kończy się wraz ze zdobyciem tytułu magistra i opuszczeniem murów uczelni.
  15. Biedni uważają bogaczy za snobów. Usprawiedliwiają w ten sposób swoją własną sytuację życiową i odcinają się od tych znajomych, którym powodzi się lepiej. W efekcie bogaci otaczają się ludźmi do nich podobnymi – również zamożnymi, wychodząc z założenia, że nie warto utrzymywać kontaktów z kimś zazdrosnym, kimś, kto zamiast Ciebie dopingować – dogaduje, ciągnie w dół.
  16. Bogacze wolą zarabiać, niż oszczędzać. Oszczędzanie nie jest dla nich najważniejsze. Gdy widzą szansę w jakimś pomyśle – nie będą się zastanawiać i wyłożą grube pieniądze na jego realizację. Nie zadają sobie pytania, co na tym mogą zaoszczędzić, tylko co mogą zyskać.
  17. Bogaci nie boją się ryzykować i inwestować. Biedni wolą nie operować swoimi oszczędnościami w obawie o ich utratę.
  18. Co się wiąże ściśle z powyższym – bogaci w stanie niepewności widzą dla siebie szansę, biedni wolą pewność, gotowe rozwiązania i wygodę. Według bogatych, wygoda prowadzi do lenistwa.
  19. Dla bogatych pieniądze przekładają się na długie życie i zdrowie. Biedni często nie łączą tych faktów i zapominają, że pieniądze choćby z tego względu warto pomnażać – na „czarną godzinę”, by mieć za co ratować życie swoje i swoich bliskich. Bo państwo im za to wspaniałomyślnie nie zapłaci.
  20. Posiadanie rodziny i posiadanie pieniędzy w świecie bogatych nie wykluczają się. Według biednych, te dwie rzeczy nie mogą iść w parze i ktoś bogaty nie jest w stanie stworzyć ciepłego domu rodzinnego.

A Twój sposób myślenia którą filozofię życiową odzwierciedla bardziej – masz więcej wspólnego ze sposobem myślenia człowieka bogatego, czy biednego? 😉

2 myśli na temat „20 powodów bogactwa

  1. Artykuł ciekawy, choć wydaje się że proporcjonalnie zbyt duża jego część jest przepisana z książki (zbyt mało własnej inwencji twórczej autorki). Ale OK. nie każdy czytał Steve Siebolda i zawarte tu podpunkty mogą nam wskazać w których aspektach myślimy prawidłowo lub nie w naszym pędzie ku bogactwu (przynajmniej teoretycznym hehe).

    Pozdrawiam.

    • Cześć Leszek, dzięki za komentarz 🙂 w zamierzeniu nie miała to być typowa, regularna notka z moimi własnymi wynurzeniami, bardziej „kierunkowskaz” podpatrzony u Siebolda, jak dla mnie całkiem pomocny 🙂 chyba nawet można to rozpatrywać w pewnym stopniu w kategoriach psychotestu 😉 w każdym razie, ściąga na przyszłość 🙂 Pozdrawiam.

Dodaj komentarz