Sposoby dorabiania w internecie

Sposoby dorabiania w internecie

Jeśli dokucza nam brak czasu na dodatkową, czasochłonną działalność  i nie możemy pozwolić sobie na przysłowiowy „drugi etat” – warto zainteresować się bliżej możliwościami, jakie ma nam do zaoferowania cyberprzestrzeń.

W najbliższym czasie opiszę poszczególne metody generowania dodatkowego dochodu poprzez aktywność w sieci, ocenię, na ile są one opłacalne (i czy nie są przypadkiem nie tylko stratą czasu, ale i … nerwów 😉 ) oraz na jakie kruczki musimy zwracać baczną uwagę, decydując się na którąś z tych form zarobku. Tym bardziej, że sposobów na „dorabianie do pensji” w Internecie znaleźć możemy wiele i całkiem sporo osób z tego korzysta.

Czytaj dalej

Majowe rabaty dla klientów BGŻ Optima

BGŻ Optima kontynuuje swój program rabatowy dla klientów, dzięki któremu można uzyskać spore zniżki np. we współpracujących z bankiem sklepach internetowych. W zeszłym miesiącu dzięki temu programowi udało mi się zaoszczędzić ponad 100zł przy kupnie monitora komputerowego w MediaExpert, gdzie nawet wcześniej, przed upustem, ten monitor w ich sklepie był najtańszy we Wrocławiu – nie wyobrażałam sobie wobec tego, by z promocji nie skorzystać 😀

Majowa oferta obejmuje zniżkę 27% przy zakupach w sklepie internetowym Wittchen na ekskluzywną galanterię skórzaną. Jest to naprawdę niezła gratka, a samo uzyskanie rabatu banalnie proste – wystarczy posiadać konto oszczędnościowe w BGŻ Optima, a na stronie rabatowej (powiadomienia o promocjach przychodzą mailem), po podaniu swojego numeru klienta, wygenerowany zostaje jednorazowy kod rabatowy. Dokonując zakupu w sklepie, wystarczy go wpisać w odpowiednie miejsce. Rabat nie dotyczy już uprzednio przecenionych w innych promocjach rzeczy. Więcej informacji w regulaminie programu.

Kobieta „bogata” złapana w „sieć”

Kobieta "bogata" złapana w "sieć"

Już kolejna wiosna minęła odkąd odstąpiłam od pełnienia funkcji lidera zespołu w znanej firmie sprzedaży bezpośredniej działającej w branży kosmetycznej – nazwijmy ją X. Z firmą X jako konsultant jestem związana już dość długo, bo od 2007 roku. Jako że miałam świetne wyniki i lubiłam tę pracę oraz produkty, które sprzedawałam, postanowiłam spróbować zrobić coś więcej – zbudować swój zespół konsultantów i w ten sposób stworzyć też sławetny dochód pasywny, o którym tyle rozpisuje się chociażby bardzo ostatnio w Polsce popularny Robert Kiyosaki. Słowem: „zwykły” MLM, gdzie dodatkowe profity czerpie się ze sprzedaży członków Twojej sieci. Ale, jak praktyka pokazała, nie taki znów „zwykły”, bo panujące w X zasady i atmosfera rywalizacji między osobami budującymi swoje grupy, bardziej przywodzi jednak na myśl  harówę na etacie, niż model „sam jesteś swoim szefem”.

W tym momencie chciałabym dokonać swoistego rozrachunku z tą formą prowadzenia biznesu i nieco obalić mit szybkiego zarobku i biznesu dla wszystkich, tym bardziej, że działałam w 2 tego typu firmach, mam więc doświadczenie, porównanie i ogląd sytuacji „od środka”

Czytaj dalej

Gdzie sprzedać ubrania? Czyli porządki w szafie, w portfelu więcej

Sprzedaj swoje stare ubrania

Uszczypliwe porzekadło głosi, że kobieta, stając przed zapełnioną szafą, zawsze staje też przed dylematem, w co się ubrać? Przecież pomimo uginających się półek i wieszaków, nie ma co na siebie włożyć! Trudno ocenić, ile jest w tym prawdy, a ile złośliwości, niemniej jednak problem przepełnionej szafy niejako mnie osobiście nie dotyczy. Regularnie staram się pozbywać nienoszonych/znoszonych/za małych/nielubianych rzeczy – i polecam tę metodę wszystkim! Po co „chomikować” coś, z czego nie korzystamy i co tylko zabiera nam niepotrzebnie miejsce? Coś, co dostaliśmy w spadku po starszym rodzeństwie/ciociach/dalszej rodzinie, a co wcale a wcale nie trafiło w nasze gusta? Przeświadczenie, że jeden czy drugi ciuch dobrze trzymać na czarną godzinę, bo może się jeszcze przyda, jest złudne i prowadzi donikąd. A zagracone kąty dodatkowo wpływają na spadek nastroju i poczucie, że nie radzę sobie nawet z ubraniami, to jak mam sobie radzić w życiu? 😉 Dlatego przeczytajcie, gdzie można sprzedać ubrania, często nawet bez konieczności wychodzenia z domu.

Czytaj dalej

Najpierw płać sobie

Najpierw płać sobie

Niemal w tym samym czasie dwa duże ośrodki bankowe – Meritum Bank oraz Citi Handlowy – przeprowadziły badania sposobów oszczędzania przez Polaków. Pomimo pewnych znacznych, procentowych rozbieżności, wniosek po prześledzeniu badań jest jeden – Polacy nie posiadają umiejętności oszczędzania, a jeśli już odkładają jakieś pieniądze, to bardzo nieufnie podchodzą do produktów bankowych – i odkładają do przysłowiowej skarpety, ze stratą dla samych siebie. Inflacja w końcu robi swoje.

Czytaj dalej

Bezmięsnie się nie da, ale…

Ograniczenie ilości mięsa w diecie

…ograniczyć nie zaszkodzi.

Pod wpływem kilku artykułów i znajomych wegetarian, postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment: nie chodzi mi tutaj o akcję zostania wegetarianką przez miesiąc „na próbę” – jestem zadeklarowanym „mięsaninem” i wyznawcą schabowego, więc wegetarianizm pełną gębą nie wchodzi u mnie raczej w rachubę (chociaż kto wie, co kiedyś odległa przyszłość przyniesie? Ręki sobie uciąć nie dam) – postanowiłam jednak ograniczyć ilość spożywanego mięsa. 

Czytaj dalej

Oczko wyżej. Młode pokolenie Polaków na rynku pracy

Awans - oczko wyżej

Czytam sobie ostatni wpis Mistrza i się uśmiecham – jakby wyjął mi z głowy garść moich przemyśleń i je u siebie zamieścił. Trudno nie zgodzić się z faktem, że w Polsce postawa roszczeniowa zbiera swe żniwo. Z jednej strony uwiera problem rosnącego prekariatu, z drugiej znowu bolączka znikomej przedsiębiorczości wśród młodych ludzi, którym teoretycznie mentalność wcześniejszych pokoleń przecież powinna być raczej obca. Rząd powinien tworzyć miejsca pracy – brednie – pobudka, nie ten ustrój! Rząd może co najwyżej tworzyć dobre przepisy i procedury pod rozwój działalności i inwestycje (=ułatwiać start nowym przedsiębiorcom, odpowiednio ich stymulować do działania – co nie ma nic wspólnego z dawaniem na tacy gotowych rozwiązań), sam jednak miejsc pracy jako takich nie otworzy – chyba, że chodzi o zwiększenie zatrudnienia w administracji państwowej, ZUSach  i innych wrzodach… Chyba nikt by nie chciał.

Czytaj dalej

Start, czyli ziarnko do ziarnka

Start, czyli ziarnko do ziarnka

W pewnym stopniu zdumienie, w większym jednak nieopisane zadowolenie ogarnia, gdy w końcu bez zapożyczania się wśród rodziny człowiek widzi na sam koniec miesiąca kwotę czterocyfrową na swoim koncie bankowym i za jednym szybkim kliknięciem w internecie przelewa ją na konto oszczędnościowe. I to bez jakiegoś rygorystycznego zaciskania pasa, bo i na przyjemności i rozwój wciąż wypływają z konta jakieś sumy 😉

Edukacja biznesowa i finansowa się opłaca. Oczywiście, w polskim szkolnictwie można zapomnieć o poważnej nauce w tym obszarze (jedyne, co pamiętam z finansów, a się przewinęło gdzieś na lekcjach matematyki, to wyliczenia kapitalizacji, ale i tak bez umieszczenia treści tego typu zadań w jakimś szerszym kontekście, nie mówiąc już o wyjaśnieniu podstawowej rzeczy – po co to robimy), na szczęście jednak w odpowiednim momencie sama zabrałam się za niwelowanie mojej ciemnoty w tej dziedzinie (tak, nie boję się do tego otwarcie przyznać – uniwersum pieniężne było do niedawna światem dla mnie obcym). Pierwszym krokiem okazało się pójście na drugi kierunek studiów, na którym sporo było zagadnień z prawa, ekonomii, księgowości i rachunkowości.

Czytaj dalej