Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym

Niezależnie od tego, czy jesteś matką samotnie wychowującą dziecko, kobietą w szczęśliwym związku, nastolatką czy dorabiającą studentką, polecam Ci bacznie obserwować stan Twoich dziennych wpływów i wydatków. Być może niektórym spośród Was wyda się to przesadą, jednak ja osobiście jestem zwolenniczką regularnego śledzenia własnego budżetu domowego. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że kluczową rolę w procesie oszczędzania i racjonalnego zarządzania pieniędzmi stanowi planowanie.

Po co prowadzić budżet domowy?

Każdy ma własną metodę rejestrowania swoich wydatków – oczywiście, można się tradycyjnie bawić w prowadzenie dedykowanego kajecika 😉 lub też zaopatrzyć się w specjalny program (tego typu gadżetom przyjrzę się w osobnej notce). Sądzę jednak, że o wiele wygodniejsze jest wykorzystanie do tego celu arkusza kalkulacyjnego. Posiadam bezpłatny pakiet biurowy OpenOffice i od roku prowadzę dość szczegółowy arkusz w programie Calc, który wylicza moje osobiste „przychody i rozchody” 😉 na początku podchodziłam do tego typu arkusza dość sceptycznie, jednak z biegiem czasu przekonałam się, że jest to proste i doskonałe narzędzie, dzięki któremu czerpać można ZA DARMO wiele korzyści:

  • Bardziej świadomie wydajesz pieniądze;
  • Jesteś w stanie zaplanować większy, droższy zakup (np. sprzętu AGD, RTV) i sprawdzić, jak ten wydatek wpłynie na rozkład Twoich zasobów pieniężnych na zaspokojenie innych potrzeb;
  • Prześledzisz na przestrzeni kilku miesięcy, na co wydajesz najwięcej pieniędzy i od razu zadasz sobie pytanie – czy nie jest to za dużo, czy nie mogłabym tej liczby zmniejszyć? W ten sposób identyfikujesz swoje finansowe „czarne dziury”;
  • Możesz wyznaczyć sobie realne cele finansowe – np. wydatki na ubrania tylko co drugi miesiąc; miesięczna kwota przeznaczana na kosmetyki nie przekroczy 50zł, itp.;
  • Odkryjesz miejsca, w których dokonywanie zakupów jest dla Ciebie najbardziej korzystne – gdzie nie przepłacasz;
  • Tak samo w drugą stronę – możesz dojść do wniosku, że dotychczas kupowałaś w sklepach, w których na bycie ich stałą klientką Ciebie nie stać!

Jak utworzyć arkusz budżetu domowego?

Stworzenie takiego arkusza wymaga wcześniejszego przemyślenia jego struktury. Fundamentem jest przede wszystkim trzymanie się zasady pt. CO? – GDZIE? – KIEDY? – ZA ILE? – czyli w gruncie rzeczy odpowiedzenia sobie na pytania: co kupiłam (i czy naprawdę jest mi to potrzebne 😉 ), gdzie kupiłam (sklepik osiedlowy/hipermarket/bazar itp.), kiedy miało to miejsce i ile mnie kosztowało (i czy było warte tej ceny…).

W ten sposób jesteś w stanie spostrzec, że kupując świeże pomidory na pobliskim targowisku, wydajesz mniej, niż kupując pomidory wątpliwej świeżości w supermarkecie 😉

Kolejnym ważnym punktem jest odpowiedź na pytanie, według jakich kategorii chcemy śledzić swoje osobiste wydatki. Niezaprzeczalnie największą grupą wydatków jest jedzenie 😉 oraz rachunki wszelkiej maści. Ważne jest, by nie przesadzić z ilością kategorii – arkusz ma być przede wszystkim przejrzysty i logiczny, tak, byśmy się nie musiały zastanawiać, czy dany zakup zakwalifikować do kategorii A czy B.

Mój arkusz budżetowy podzielony jest na kilka głównych kategorii, w obrębie których wydzielonych jest kilka podkategorii; wypisane są one w kolejnych wierszach arkusza; za nagłówki kolumn natomiast służą kolejne miesiące. Na każdy nowy rok otwieram osobny arkusz.

Poniżej przedstawiam używane przeze mnie drzewko kategorii.

DOCHODY

  1. Pensja
  2. Projekty / zlecenia
  3. Allegro
  4. Inne dochody

RACHUNKI I PŁATNOŚCI

  1. Mieszkanie (wynajem, media)
  2. Telefon
  3. Fitness/uroda
  4. Ubezpieczenia
  5. Inne

CODZIENNE WYDATKI

  1. Żywność
  2. Kosmetyki/dodatki
  3. Kot
  4. Bilety
  5. Odzież/obuwie
  6. Gazety i używki
  7. Stołówki/restauracje
  8. Inne

WYDATKI OKAZJONALNE

  1. Prezenty,
  2. Imprezy/koncerty
  3. Wyjazdy/urlop
  4. Naprawy
  5. Dla domu
  6. Wizyty u lekarza/apteka
  7. Wizyty u weterynarza
  8. Inne

Graficznie prezentuje się to mniej więcej tak:

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym
budżet domowy

Dobra, ktoś może zauważyć, a jak tu odnotować, gdzie i kiedy dokładnie dokonany został dany zakup? Otóż najlepszym rozwiązaniem według mnie jest korzystanie z opcji wstaw komentarz do komórki – komentarz zawsze możemy wyedytować i wzbogacić o kolejną zakupową pozycję, a wyświetla się on nam po prostu po najechaniu kursorem na interesującą nas komórkę.

Pod spodem wszystkie podkategorie są sumowane miesięcznie (osobno dochody, osobno wydatki). Kolejny wiersz stanowi różnica między dochodami a wydatkami w skali miesiąca (najważniejsze, to wyjść powyżej zera! 😉 ). Przydatną tutaj funkcją jest SUMA(); sumować można nie tylko w kolumnach, ale także horyzontalnie – by sprawdzić, na jaką grupę produktów/usług w ciągu roku wyłożyłyśmy z portfela najwięcej.

Pamiętaj, by wydawać mniej, niż zarabiasz! Wydawanie ponad możliwości to pierwszy krok do popadnięcia w finansowe tarapaty, od niego bowiem zaczyna się zaciąganie pożyczek, ale jeśli nie zmienisz swoich złych przyzwyczajeń – żadna pożyczka Ciebie nie uratuje, przeciwnie – popadniesz w problemy ze spłacaniem zobowiązań… Kolejnymi pożyczkami.

A prowadzony regularnie arkusz kalkulacyjny z budżetem domowym jest najlepszym sposobem, by uniknąć tego typu tarapatów 🙂

EDIT 28.12.2013 – zapraszam do pobrania aktualnego pliku z szablonem budżetu domowego dostępnego we wpisie Planowanie budżetu domowego na nowy rok

pieniadze-dla-pan-lead

11 przemyśleń nt. „Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym

  1. Witam,
    czy możesz zamieścić tutaj jaki plik excelowy z budżetem do ściągnięcia z możliwością wykorzystania?
    Z góry dziękuję 🙂

  2. Hej, dziękuję za arkusz. Mam pytanie, czy jeśli robisz zakupy w różne dni w miesiącu to masz jeszcze jakiś osobny arkusz do spisywania wydatków z kategoriami w rozbiciu na dzienne wydatki czy np. raz w miesiącu wpisujesz wszystko w kolumnę z danego miesiąca?

    • Cześć 🙂 nie mam osobnej rozpiski na dni/tygodnie. W weekend po prostu siadam i dodaję wydatki do odpowiednich kategorii w skali miesiąca. Datę zakupu i gdzie został on dokonany wpisuję w „chmurce” – komentarzu do komórki.

Dodaj komentarz