Czy kupowanie ubrań przez internet jest opłacalne?

Kupowanie ubrań przez internet – czy to się opłaca?

Już niedługo święta. Co to oznacza dla przeciętnej Kowalskiej? Wysyłanie kartek z życzeniami, sprzątanie, a przede wszystkim zakupy. Duuuże zakupy, które obejmują zarówno prezenty pod choinkę, jak i żywność, która trafi na wigilijny stół. Polacy rocznie wydają w okresie przedświątecznym około 1100 złotych (dane według serwisu Bankier.pl z 2013 roku), przy czym blisko połowa tej kwoty przeznaczana jest na produkty spożywcze. Widzicie oczami wyobraźni te długie kolejki w marketach po prezenty i jedzonko? Dlatego myślę o świętach już teraz, by uniknąć stania przed kasą. I bardzo pomaga mi w tym… Internet.

Do niedawna wszelkie zakupy, jakich dokonywałam przez internet, ograniczały się do księgarń online (głównie ebooki) oraz zakupów różnych drobiazgów na Allegro czy w internetowych sklepach zoologicznych. Ostatnio postanowiłam jednak przetestować również dwie branże, co do których my, Polki, jesteśmy tradycjonalistkami i wybieramy przeważnie sklepy stacjonarne. Chodzi mi oczywiście o sklepy z żywnością oraz odzieżowe.

Byłam bardzo ciekawa, jak funkcjonują takie sklepy. W pierwszym przypadku wybór dość spontanicznie padł na Tesco (tym bardziej, że według Magdy z Finansów na obcasach, ta sieć ma najtańszy koszyk podstawowych produktów). Istnieje oczywiście grupa produktów żywnościowych, których bym nie zakupiła w ten sposób: owoce czy pieczywo wolę „przebierać i wybierać na żywo”. Co do pozostałych towarów, nie mam już takich hamulców.

Zasiadłam do rejestracji, która zabrała mi dosłownie kilka minut i przeszłam do przeglądania asortymentu. Po skompletowaniu listy produktów, wysłałam zgłoszenie i opłaciłam je z góry. Wskazałam dzień i godzinę, o której mój koszyk powinien zostać dostarczony. Koszt kuriera – nieco ponad 5 zł, czyli śmiesznie tanio – zważywszy, że firma przywozi nie tylko sprawunki na wskazany adres, ale i wnosi do mieszkania – jeśli mieszkasz np. na 8 piętrze, to sorry, ale kurier musi Ci dostarczyć zamówienie pod same drzwi, nawet jeśli winda padnie i będzie musiał dostać się do Ciebie o własnych siłach. Dla mnie bomba, bo mieszkam na 3 piętrze w bloku bez windy, więc o tyle zdrowszy mój kręgosłup 😉 (dla zobrazowania sytuacji: w moim koszyku znalazły się oprócz różnej drobnicy kartony z sokami i mlekiem, a także kilka kilogramów proszku do prania). Kurier był punktualny, wyjaśnił, co jest czym na formularzu zamówienia, jak mogę złożyć reklamację i od razu zwrócić produkty, co do których mam wątpliwość itp. Tak więc pierwsze moje starcie z e-sklepem żywnościowym przebiegło pomyślnie.

A jak jest w przypadku sklepów odzieżowych?

W raporcie Ceneo z marca 2011 pt. „Zakupy odzieżowe w sieci” możemy wyczytać, że w odpowiedzi na pytanie, czy ankietowani kiedykolwiek kupili za pośrednictwem internetu jakikolwiek element garderoby, aż 67% odpowiedziało, że tak. Co ciekawe, prawie 70% osób z tej grupy kupuje takie elementy, jak obuwie, odzież, bielizna i dodatki (torebki, paski, rękawiczki, szale itp.) kilka razy w roku! I kolejna ciekawostka – to nie panie przodują w tego typu zakupach. Idziemy niemal równo z mężczyznami, którzy są jednak bardziej skłonni wydawać więcej pieniędzy na odzież w internecie. Przyznam, że zaskoczyły mnie te badania 🙂

Kupowanie ubrań w internecie a płeć
Źródło: Raport „Zakupy odzieżowe w sieci”, Ceneo, marzec 2011

 

Co więcej, podobne wyniki uzyskali w tym roku specjaliści z serwisu Opineo. 29 października 2014 opublikowany został przez nich Ranking Internetowych Sklepów Odzieżowych 2014 (PDF). Zapoznajcie się z całym raportem, warto! Uzyskacie dzięki niemu m.in. odpowiedzi na pytania, czy i gdzie kupować ubrania przez internet, z jakimi obawami przez zakupem odzieży w sieci borykają się klienci oraz czy są one słuszne.

Badanie Opineo dostarcza kolejnych interesujących informacji – otóż okazało się, że ponad połowa badanych robi zakupy odzieżowe właśnie za pośrednictwem sieci:

Gdzie najczęściej kupujemy odzież?
Źródło: Ranking Internetowych Sklepów Odzieżowych 2014, Opineo, październik 2014.

Czyli osób decydujących się na ten kanał dokonywania zakupów wcale nie jest mało! Śledzę branżę i widzę, że przeżywa ona faktycznie swój boom. Co prawda ja sama nie kupiłam jak dotąd ubrań w żadnym ze sklepów wyróżnionych w rankingu Opineo, ale już i ten rodzaj zakupów mam za sobą. Zaryzykowałam i – jeszcze nim trafiłam na przytoczony ranking – postanowiłam zakupić kilka ciuszków ze sklepu Vubu.pl. Dzięki temu moja szafa wzbogaciła się o następujące stroje 😉

Moje zakupy w sklepie vubu.pl
Moje zakupy z vubu.pl (nie, na zdjęciu nie jestem ja – to sklepowa modelka 😉 ): Rozkloszowana sukienka w kratkę, Granatowa tunika w białe kwiaty, Czarny sweter w pepitkę, Tunika we wzór liści- ecru.

Jak odbyła się cała procedura? Konto w sklepie założyłam dopiero po tym, gdy upatrzyłam swoje „odzieżowe ofiary”. Sklep przechwala się bardzo szybką dostawą i bezproblemowymi zwrotami, tj. bez konieczności podawania przyczyny, w terminie do 10 dni od chwili otrzymania przesyłki. Warunek jest taki, by ubrania odesłać w oryginalnych foliach, ze wszystkimi metkami (nie mogą być odcięte!), w nienaruszonym stanie (żadnych wyraźnych śladów noszenia, np. odcisku szminki czy fluidu na kołnierzu). Kolejnym ukłonem w stronę klientów jest to, że sklep pokrywa koszt przesyłki zwrotów. Nie musieli mnie już dłużej zachęcać 😉

Jakież było moje zaskoczenie, gdy na dzień dobry dostałam rabat 5%! Był to bonus związany z wysoką wartością zamówienia (nieco przekroczyłam 200 zł). W dodatku nie zapłaciłam nic za koszt wysyłki, zostałam z niego zwolniona. Szczytem mojej konsumenckiej ekstazy było zaś to, że zamówienie złożyłam późnym wieczorem w środę (czyt.: niewiele przed północą), a kurier zadzwonił do mnie już w piątek rano. Cud, miód i orzeszki 🙂

OK, rozwodzę się tutaj o jakości serwisu, a co z jakością samych ubrań? Póki co, jedynie do tuniki w kolorze ecru mam małe ale – nie ma ona obszycia na dole, więc szwy boczne mają nitkowate wykończenie, które musiałam obciąć, bo brzydko odstawały – obawiam się też, że nitka może w dłuższej perspektywie puścić (ale póki co, to tylko moje obawy, a nie fakt 😉 ). Co do reszty nie mam zastrzeżeń. Szczególnie sukienka w kratę jest cudowna, materiał bardzo przyjemny w dotyku. Sweterek z kolei cieplutki, w modnym deseniu. Wszystko jest eleganckie i odpowiednie zarówno do kreacji codziennych, jak i na specjalne okazje. Bardzo podoba mi się, że za niewygórowaną cenę (od 40 do 65 zł) udało mi się skompletować zestaw naprawdę dobrej jakości. Wszystkie ubrania zostały uszyte w Europie (sukienka i sweter wyprodukowane w Polsce, tuniki pochodzą z Włoch).

A więc i moja pierwsza próba z zakupem ubrań przez internet zakończyła się sukcesem. Na co zwracać szczególną uwagę podczas wyboru sklepu i konkretnych sztuk odzieży, by uniknąć problemów? Kieruję się trzema żelaznymi zasadami, które i Wam polecam:

  • Sprawdzaj opinie dotychczasowych klientów. Zarówno odnośnie do jakości towaru, jak i samej obsługi klienta. Znajdziesz je przeważnie na łamach samych sklepów online, jak i w specjalnych porównywarkach i serwisach konsumenckich (choćby na wspomnianym Opineo). Kieruj się ilością pozytywnych komentarzy i stażem sklepu – ten, który działa na rynku 8 lat jest bardziej wiarygodny od tego, który działa dopiero od kilku miesięcy. Co nie oznacza, że i jemu nie powinno się dać szansy. Jak uniknąć oszustów w sieci, przeczytasz też w moim artykule „Sprawdź internetowego sprzedawcę”, który kiedyś gościnnie napisałam na bloga Olgi.
  • Dopasuj odpowiedni rozmiar. O wiele lepiej kierować się rozmiarami podanymi w centymetrach, niż „standardowymi” metrykami XS,S,M,L,XL. Wypatruj w sklepach tabel z rozmiarami. Nie od dziś wiadomo, że np. M-ki produkowane w USA to zupełnie inny rozmiar, niż M-ki, które dostaniesz u producentów europejskich. Są one po prostu znacznie większe. Dlatego najlepiej weź centymetr krawiecki w dłoń i się zmierz:

    Jak mierzyć obwody ciała - kobieca sylwetka
    Szybka ściąga z pobierania wymiarów 😉
  • Wybieraj sklepy, które zamieszczają dokładne i zrozumiałe opisy. Co przez to rozumiem? Przede wszystkim, musisz mieć możliwość obejrzenia produktu uchwyconego w różnych pozycjach modelki – najlepiej z każdej strony (czyli idealnie, by galeria produktu zawierała minimum trzy zdjęcia: przód, tył, lewy lub prawy bok). Dodatkowo pożądana jest funkcja lupy, dzięki której powiększysz zdjęcie, by wychwycić najmniejsze nawet detale szycia. Do tego wyczerpujący opis słowny: z jakiego materiału wykonano odzież, czy jest on miękki, sztywny, przewiewny, oddychający, czy się gniecie itp.; z jakiego kraju pochodzi ubranie, a jeśli jest dostępne w różnych wariantach kolorystycznych, powinna być zaprezentowana ich paleta (plus, idealnie – zdjęcia). No i najważniejsze – warunki transportu i zwrotów. Im bardziej sprzedawca idzie klientowi na rękę, tym lepiej. Dzięki temu unikniesz rozczarowania, że odzież nie spełnia Twoich oczekiwań co do wykonania i wyglądu.

Odpowiadając na pytanie zawarte w tytule – czy zakupy odzieży przez internet są opłacalne? Odpowiem TAK! Główne zalety:

  1. Oszczędzasz czas, który normalnie traci się na dotarcie do sklepu, na stanie w kolejkach, na przeglądanie niezliczonych sztuk odzieży, która Ciebie nie interesuje. Dzięki sklepom internetowym dokonujesz zakupów z domu, siedząc wygodnie w fotelu i popijając kawę. Proces złożenia zamówienia to kilka kliknięć, a kurier zjawia się często w czasie krótszym niż 48 godzin. Dzięki bardzo precyzyjnym filtrom w sklepowych wyszukiwarkach możesz zawęzić przeglądanie asortymentu, który Ciebie interesuje: począwszy od rodzaju ubrania (spodnie, bluzki, sukienki itd.), po kolor, materiał, rozmiar, przedział cenowy. Jeśli masz wątpliwości, a sklep nie robi problemów ze zwrotami, zawsze możesz zamówić dany model w kilku rozmiarach, a te, które nie będą pasować – odesłać. To idealna opcja dla osób, które nie lubią window-shoppingu i dostają bólu głowy, gdy muszą w galeriach handlowych spędzić więcej niż godzinę.
  2. W zasadzie natychmiast dowiadujesz się o nowościach, promocjach, masz dostęp do najświeższych informacji o wyprzedażach. Poza tym wiele sieci organizuje specjalne, limitowane okazje wyłącznie dostępne za pośrednictwem internetu.
  3. Masz możliwość porównania od ręki podobnych produktów w kilku różnych sklepach konkurencji. Zarówno co do ceny, jak i jakości. I nie musisz ganiać z wywieszonym językiem od jednego butiku do drugiego, z zażenowaniem tłumacząc się sprzedawcy „na razie się wstrzymam, muszę się zastanowić, idę zobaczyć do sklepu X, jeśli się zdecyduję, to na pewno do państwa wrócę…”
  4. Masz dostęp do marek, które nie są oficjalnie sprzedawane na terenie Polski. Mój luby co jakiś czas kupuje sobie oryginalne, niebanalne koszulki prosto ze Stanów Zjednoczonych. Mimo że sklep ma siedzibę daleko, to nawet po uwzględnieniu kosztów wysyłki, taki zakup mu się opłaca.

Myślę, że warto rozważyć możliwość zakupu odzieży przez internet, zwłaszcza, że nadchodzą święta i sklepy stacjonarne będą oblegane przez tłumy klientów. Brrr, na samą myśl o tym dostaję gęsiej skórki 😉

A jakie są Wasze doświadczenia, robicie zakupy odzieżowe za pośrednictwem internetu? :

22 myśli na temat „Kupowanie ubrań przez internet – czy to się opłaca?

  1. Moim zdaniem warto kupować również ubrania przez internet ponieważ zawsze możemy wybrać najkorzystniejszą cenę, choćby za pomocą porównywarek cenowych. Żeby było jest kilka banków takich jak mBank czy Citi Handlowy które umożliwiają uzyskanie dodatkowego rabatu w wielu sklepach, również na zakup odzieży. Oczywiście jest do tego potrzebne posiadanie konta bankowego i karty w danym banku, ale przykładowo w mBanku możemy je założyć bezpłatnie a do tego nie płacić za prowadzenie. Przykładowo przez mOkazje możemy aktualnie uzyskać spore rabaty w Aparcie czy Big Starze.

    • Mam kila lat konto i kartę w mbanku a jeszcze nigdy nie otrzymałem rabatu w sklepie, choć nie zagłębiałem się w ten temat. Czy rabat jest naliczany z automatu czy trzeba się upomnieć o niego w sklepie ?

      • Trzeba aktywować program po zalogowaniu się na nasze konto. Przy robieniu zakupów nie musimy nic mówić ponieważ zwrot w określonej wysokości dostaniemy po zakupach bezpośrednio na nasze konto w mBanku.

  2. Internet pomaga nam we wszystkim, także w zakupach. Oszczędności z jego korzystania są więc duże. Możemy je odpowiednio zainwestować, a przyniosą nam dodatkowe korzyści, np na emeryturę. Albo możemy je wykorzystać gdy będziemy mieli chwilowe problemy finansowe. Wtedy nie będzie nam potrzebny kredyt w banku. Więc kupujmy przez Internet:)

  3. A ja bardzo często kupuję odzież przez Internet. Kupuję w różnych sklepach, wybieram przede wszystkim te, w których można bez problemu zwracać lub wymieniać. Do tego warto szukać kodów rabatowych (wystarczy wygooglać frazę „kody rabatowe + nazwa sklepu”). W sklepie Vubu nigdy nie kupowałam, muszę zobaczyć co proponują 🙂

  4. Ze względu na oszczędności jakie to generuje – mogę powiedzieć, że zdecydowanie jestem zadowolony z zakupów przez Internet. Jednak korzyści jakie są przeważają nad wadami – przynajmniej w moim przypadku.

  5. Pewnie, że fajnie kupować przez internet (jeśli zwroty, nieuniknione, są darmowe). Tylko potem w sklepach nie chce się mierzyć, nawet jeśli jest przymierzalnia na miejscu 🙂

  6. Od jakiegoś czasu kupuje ubrania przez internet. Znalazłam naprawdę bardzo fajny sklep internetowy http://www.styliamoda.pl jest to sklep z odzieżą damską . Jestem bardzo zachwycona ponieważ maja oni duży wybór ubrań w każdej kategorii. Ubrania są świetne pod względem jakościowym i cenowym. Warte polecenia 🙂

  7. oczywiście, ze się opłaca. sama kupuję w fly or die ciuchy przez internet bo to jedyny ich sklep w Polsce w Łodzi i nie chciałabym dojeżdać 300 km po sukieneczke;)

  8. w necie można znaleźć wszystko. wiadomo że te lepsze sklepy i gorsze…ale jeżeli chodzi o ubrania to trzeba zawsze się dobrze przyglądnąć. żeby nie kupić czegoś co założymy dwa razy i do kosza. Na fly or die sa dobrze jakościowo ciuszki, ładne i wcale nie takie drogie jak na tak dobrą jakość!

  9. Według mnie bardzo się opłaca. Na przykład na mojezakupy.net kupuję odzież znanych marek za niższą cenę o wiele od tej w sklepach stacjonarnych! W razie czego mogę zmierzyć w domu i odesłać więc to nie jest problem jeśli mam płacić wiele mniej.

  10. Narobiło się dużo sklepów odzieżowych w internecie. Mi się zdarza ostatnio kupować przez serwis -mojezakupy.net. Jak ktoś szuka lepszych marek typu – Armani, Diesel, czy choćby Calvin Klein to tutaj znajdzie. Dużo ubrań z mody damskiej, ale też sporo odzieży męskiej. Trudno jest dostać w sklepach naprawdę klasową, elegancką odzież męską ale tutaj muszę przyznać, że rzeczywiście asortyment jest zróżnicowany i ciekawy.

  11. Moim zdaniem opłaca się i to bardzo. Nie dość, że wybór jest duży, to można przeczytać opinie o danym produkcie i wszystko się wie. Ja lubię kupować w różnych sklepach, nie mam tego ulubionego. Choć przyznam, że ostatnio całkiem spore zakupy zrobiłam w The Hive Clothing (thehiveclothing.eu) i jestem z kupionych tam ciuszków bardzo zadowolona 🙂

  12. Opłaca się jak najbardziej, tylko problemem jest nadal to że takich rzeczy niestety nie przymierzymy i często bywa tak że pomimo naszego rozmiaru, ubranie po zamówieniu jednak na nas nie leży tak jak myśleliśmy. Wtedy mamy problem, ale na szczęście mamy trochę czasu na zwrot towaru lub wymianę.

  13. Ja nigdy nie miałam problemu z ubraniami kupionymi przez internet. Znaczy jak dotąd zamawiałam tylko w Mg- shohlari i tam mają podane wymiary. Wystarczy się dobrze zmierzyć i wiadomo że ubrania będą pasować 😉 A jeśli nie to można odesłać bez żadnych problemów 🙂

Dodaj komentarz