Majowe rabaty dla klientów BGŻ Optima

BGŻ Optima kontynuuje swój program rabatowy dla klientów, dzięki któremu można uzyskać spore zniżki np. we współpracujących z bankiem sklepach internetowych. W zeszłym miesiącu dzięki temu programowi udało mi się zaoszczędzić ponad 100zł przy kupnie monitora komputerowego w MediaExpert, gdzie nawet wcześniej, przed upustem, ten monitor w ich sklepie był najtańszy we Wrocławiu – nie wyobrażałam sobie wobec tego, by z promocji nie skorzystać 😀

Majowa oferta obejmuje zniżkę 27% przy zakupach w sklepie internetowym Wittchen na ekskluzywną galanterię skórzaną. Jest to naprawdę niezła gratka, a samo uzyskanie rabatu banalnie proste – wystarczy posiadać konto oszczędnościowe w BGŻ Optima, a na stronie rabatowej (powiadomienia o promocjach przychodzą mailem), po podaniu swojego numeru klienta, wygenerowany zostaje jednorazowy kod rabatowy. Dokonując zakupu w sklepie, wystarczy go wpisać w odpowiednie miejsce. Rabat nie dotyczy już uprzednio przecenionych w innych promocjach rzeczy. Więcej informacji w regulaminie programu.

Kobieta „bogata” złapana w „sieć”

Kobieta "bogata" złapana w "sieć"

Już kolejna wiosna minęła odkąd odstąpiłam od pełnienia funkcji lidera zespołu w znanej firmie sprzedaży bezpośredniej działającej w branży kosmetycznej – nazwijmy ją X. Z firmą X jako konsultant jestem związana już dość długo, bo od 2007 roku. Jako że miałam świetne wyniki i lubiłam tę pracę oraz produkty, które sprzedawałam, postanowiłam spróbować zrobić coś więcej – zbudować swój zespół konsultantów i w ten sposób stworzyć też sławetny dochód pasywny, o którym tyle rozpisuje się chociażby bardzo ostatnio w Polsce popularny Robert Kiyosaki. Słowem: „zwykły” MLM, gdzie dodatkowe profity czerpie się ze sprzedaży członków Twojej sieci. Ale, jak praktyka pokazała, nie taki znów „zwykły”, bo panujące w X zasady i atmosfera rywalizacji między osobami budującymi swoje grupy, bardziej przywodzi jednak na myśl  harówę na etacie, niż model „sam jesteś swoim szefem”.

W tym momencie chciałabym dokonać swoistego rozrachunku z tą formą prowadzenia biznesu i nieco obalić mit szybkiego zarobku i biznesu dla wszystkich, tym bardziej, że działałam w 2 tego typu firmach, mam więc doświadczenie, porównanie i ogląd sytuacji „od środka”

Czytaj dalejKobieta „bogata” złapana w „sieć”

Gdzie sprzedać ubrania? Czyli porządki w szafie, w portfelu więcej

Sprzedaj swoje stare ubrania

Uszczypliwe porzekadło głosi, że kobieta, stając przed zapełnioną szafą, zawsze staje też przed dylematem, w co się ubrać? Przecież pomimo uginających się półek i wieszaków, nie ma co na siebie włożyć! Trudno ocenić, ile jest w tym prawdy, a ile złośliwości, niemniej jednak problem przepełnionej szafy niejako mnie osobiście nie dotyczy. Regularnie staram się pozbywać nienoszonych/znoszonych/za małych/nielubianych rzeczy – i polecam tę metodę wszystkim! Po co „chomikować” coś, z czego nie korzystamy i co tylko zabiera nam niepotrzebnie miejsce? Coś, co dostaliśmy w spadku po starszym rodzeństwie/ciociach/dalszej rodzinie, a co wcale a wcale nie trafiło w nasze gusta? Przeświadczenie, że jeden czy drugi ciuch dobrze trzymać na czarną godzinę, bo może się jeszcze przyda, jest złudne i prowadzi donikąd. A zagracone kąty dodatkowo wpływają na spadek nastroju i poczucie, że nie radzę sobie nawet z ubraniami, to jak mam sobie radzić w życiu? 😉 Dlatego przeczytajcie, gdzie można sprzedać ubrania, często nawet bez konieczności wychodzenia z domu.

Czytaj dalejGdzie sprzedać ubrania? Czyli porządki w szafie, w portfelu więcej

Najpierw płać sobie

Najpierw płać sobie

Niemal w tym samym czasie dwa duże ośrodki bankowe – Meritum Bank oraz Citi Handlowy – przeprowadziły badania sposobów oszczędzania przez Polaków. Pomimo pewnych znacznych, procentowych rozbieżności, wniosek po prześledzeniu badań jest jeden – Polacy nie posiadają umiejętności oszczędzania, a jeśli już odkładają jakieś pieniądze, to bardzo nieufnie podchodzą do produktów bankowych – i odkładają do przysłowiowej skarpety, ze stratą dla samych siebie. Inflacja w końcu robi swoje.

Czytaj dalejNajpierw płać sobie

Bezmięsnie się nie da, ale…

Ograniczenie ilości mięsa w diecie

…ograniczyć nie zaszkodzi.

Pod wpływem kilku artykułów i znajomych wegetarian, postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment: nie chodzi mi tutaj o akcję zostania wegetarianką przez miesiąc „na próbę” – jestem zadeklarowanym „mięsaninem” i wyznawcą schabowego, więc wegetarianizm pełną gębą nie wchodzi u mnie raczej w rachubę (chociaż kto wie, co kiedyś odległa przyszłość przyniesie? Ręki sobie uciąć nie dam) – postanowiłam jednak ograniczyć ilość spożywanego mięsa. 

Czytaj dalejBezmięsnie się nie da, ale…

Oczko wyżej. Młode pokolenie Polaków na rynku pracy

Awans - oczko wyżej

Czytam sobie ostatni wpis Mistrza i się uśmiecham – jakby wyjął mi z głowy garść moich przemyśleń i je u siebie zamieścił. Trudno nie zgodzić się z faktem, że w Polsce postawa roszczeniowa zbiera swe żniwo. Z jednej strony uwiera problem rosnącego prekariatu, z drugiej znowu bolączka znikomej przedsiębiorczości wśród młodych ludzi, którym teoretycznie mentalność wcześniejszych pokoleń przecież powinna być raczej obca. Rząd powinien tworzyć miejsca pracy – brednie – pobudka, nie ten ustrój! Rząd może co najwyżej tworzyć dobre przepisy i procedury pod rozwój działalności i inwestycje (=ułatwiać start nowym przedsiębiorcom, odpowiednio ich stymulować do działania – co nie ma nic wspólnego z dawaniem na tacy gotowych rozwiązań), sam jednak miejsc pracy jako takich nie otworzy – chyba, że chodzi o zwiększenie zatrudnienia w administracji państwowej, ZUSach  i innych wrzodach… Chyba nikt by nie chciał.

Czytaj dalejOczko wyżej. Młode pokolenie Polaków na rynku pracy