Dlaczego sprzedaliśmy się za grosze?

Od pewnego czasu dręczy mnie przygnębienie. Związane jest ono z tym, co obserwuję dookoła. Nie dziwię się, że ostatnie wybory wygrał PiS. Obecna partia rządząca zdobyła poparcie społeczeństwa, bo doskonale wczuła się w panujące wśród ludzi nastroje – poczucie, że przegrali. Poczucie, że Polska faktycznie jest w ruinie, a naród został skrzywdzony. Mieszkańcy dużych miast być może aż tak boleśnie nie odczuli skutków transformacji i tego na co dzień nie dostrzegają, ale na tzw. prowincji zmiany gospodarcze dały popalić. Wystarczyło obiecać, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości Polska podniesie się z kolan, że Polacy znów będą u siebie – i odnieśli sukces.

Czytaj dalej

Podsumowanie 2016 roku i plany, plany, plany…

Podsumowanie 2016

Początek nowego roku powinnam była zacząć standardowo podsumowaniem roku ubiegłego, ale notka o smogu wyszła przed swoją kolejność. Stąd z poślizgiem, ale jednak, pojawia się post, w którym rozprawiam się z minionym rokiem. I który obiecałam już od dłuższego czasu, bo tłumaczy po części słabą częstotliwość pojawiania się u mnie nowych notek w 2016r. Co tu dużo kryć, rok ten był dla mnie wymagający, by nie napisać, że wręcz ciężki. Zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym działo się u mnie wiele. Od razu uprzedzam, że z tego powodu ten wpis jest najdłuższym, jaki kiedykolwiek się u mnie ukazał, pisałam go od kilku tygodni. Dlatego przed rozpoczęciem czytania zachęcam do zaopatrzenia się w kawę lub herbatę i coś na ząb 😉

Czytaj dalej

Jak NIE pisać CV – antyporadnik

Jak NIE pisać CV

W pracy zajmuję się ostatnio głównie rekrutacją pracowników. Cały proces spoczywa na moich barkach, bo i zapotrzebowanie na kadry dotyczy głównie mojego zespołu. Ogłoszenia o pracę publikuję w różnych miejscach w sieci, płatnych i bezpłatnych, łącznie z sieciami społecznościowymi, ale odzew jest – co mnie zaskoczyło – raczej przeciętny. To tylko dowodzi, jak bardzo nasyconym rynkiem jest branża informatyczna – tutaj to praca szuka specjalistów, nie odwrotnie. Dlaczego jednak o tym piszę? Ponieważ po 3 miesiącach intensywnej rekrutacji jestem momentami naprawdę załamana poziomem nadsyłanych CV. Ku przestrodze postanowiłam napisać ten antyporadnik – i z przymrużeniem oka ślę we wszechświat swój apel 😉 Misiaczki Drogie, jeśli naprawdę NIE chcecie dostać wymarzonej pracy, wystarczy, że uwzględnicie w swoim CV choćby jeden punkt z przedstawionej listy. Poniżej wyjątkowo pechowa siódemka!

Czytaj dalej

Studentka w wielkim mieście, czyli 13 podpowiedzi, jak zarabiać na studiach

Zarabianie na studiach

Zgodnie z obietnicą, pora na zestaw 13 porad, jak zarabiać podczas studiów. Znajdziecie tu mniej lub bardziej konwencjonalne sposoby dorobienia – prawdopodobnie niektóre już miałyście okazję wypróbować na własnej skórze. Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis będzie dla Was inspirujący. Jeśli macie własne pomysły i doświadczenia w temacie zarabiania na studiach, podzielcie się nimi proszę w komentarzach pod wpisem. Tymczasem życzę przyjemnej lektury i zapewniam, że tytułowa trzynastka pecha nie przynosi, a wręcz przeciwnie – napełnia studencki portfel 🙂

Czytaj dalej

Na czym polega praca trendsettera?

Trendsetting

Jeśli dotychczas nie natknęłaś się nigdzie na pojęcie trendsettingu, nie masz w zasadzie powodu do wstydu. Anglicyzmy w języku polskim zadomowiły się na dobre, trendsetting stanowi tego najlepsze potwierdzenie. Pod tym tajemniczo brzmiącym terminem kryje się dość młoda gałąź marketingu szeptanego, która pozwala na znaczne zwiększenie zainteresowania konkretnym produktem czy usługą. Jej siła opiera się na zaufaniu i relacjach, które zazwyczaj występują wśród członków rodziny, najbliższych znajomych z pracy i nie tylko – konsument wychodzi z założenia, że skoro jego bliski przyjaciel używa i poleca produkt konkretnej marki, znaczy to, że faktycznie produkt ten musi być dobrej jakości i jest wart uwagi, a co za tym idzie – zakupu.

Czytaj dalej

Perfekcyjna pani domu… Dziękuję, postoję.

Perfekcyjna pani domu

Ani nie odkryję Ameryki, ani nie wstrząsnę sercami milionów przyznawszy się do tego, że nie lubię sprzątać. Porządki domowe to iście syzyfowa praca: co odkurzysz mieszkanie, co pozmywasz naczynia, to nie zdążysz się nawet uśmiechnąć, a tutaj sterty syfu rosną od nowa. Cóż poradzić. Ogarnianie chaty nie jest rzeczą przyjemną, ale niestety konieczną, więc jak mi poczucie obowiązku i wewnętrzne wołanie mojego zmysłu estetycznego nakazują – sprzątam. Jednak tylko od nas zależy, na ile porządki domowe staną się czynnością uciążliwą, na myśl o której będą nas ogarniały mdłości. Tak moje drogie, założę się, że większość z Was nie mieszka sama, ale jednak to głównie Wy jak te woły na orce utrzymujecie mieszkanie w ryzach, podczas gdy inni domownicy sobie w tym czasie grają na kompie, czytają prasę popijając kawkę, oglądają serial komediowy popijając piwo, układają klocki lego i czort wie, co jeszcze mogłybyśmy dopisać do tej listy beztroskiego obiboctwa.

Czytaj dalej

Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie

Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie

Dzisiejszy wpis jest pierwszym z cyklu notek-recenzji książek, które tematycznie łączą się z prowadzonym przeze mnie blogiem, a które posiadam bądź wypożyczyłam, lecz przede wszystkim – przeczytałam, więc ich lekturę mogę z czystym sumieniem polecić bądź odradzić 😉

Na pierwszy ogień idzie publikacja Ewy Piórko oraz Pawła Burdzy pt. „Jak znaleźć pracę i nie zgubić po drodze siebie” wydana przez Świat Książki. Posiadany przeze mnie egzemplarz pochodzi z 2010 roku, jest więc dość aktualny; liczy w sumie 176 stron zamkniętych w miękkiej okładce. Gdy do tego dodamy przyjemny, nieduży format, to okaże się, że książkę tą swobodnie można nosić w torebce i nie zabierze ani zbyt wiele miejsca, ani zanadto nie obciąży naszych kręgosłupów. Przejdźmy jednak do meritum, czyli – co w środku?

Czytaj dalej

Sposoby dorabiania w internecie

Sposoby dorabiania w internecie

Jeśli dokucza nam brak czasu na dodatkową, czasochłonną działalność  i nie możemy pozwolić sobie na przysłowiowy „drugi etat” – warto zainteresować się bliżej możliwościami, jakie ma nam do zaoferowania cyberprzestrzeń.

W najbliższym czasie opiszę poszczególne metody generowania dodatkowego dochodu poprzez aktywność w sieci, ocenię, na ile są one opłacalne (i czy nie są przypadkiem nie tylko stratą czasu, ale i … nerwów 😉 ) oraz na jakie kruczki musimy zwracać baczną uwagę, decydując się na którąś z tych form zarobku. Tym bardziej, że sposobów na „dorabianie do pensji” w Internecie znaleźć możemy wiele i całkiem sporo osób z tego korzysta.

Czytaj dalej