Rodzina czy kariera?

Praca czy rodzina?

Natrafiłam w zeszłym tygodniu na badanie przeprowadzone w Kraju Kwitnącej Wiśni przez Japońskie Stowarzyszenie Planowania Rodziny, z którego wynika, że 45% młodych Japonek i ok. 25% Japończyków nie nawiązuje żadnych relacji intymnych. Japonia od lat boryka się z problemem ujemnego przyrostu naturalnego, specjaliści biją wręcz na alarm, że jak tak dalej pójdzie, to narodowi grozi wymarcie. Nic dziwnego: w końcu niemal połowa młodych ludzi do 34. roku życia w ogóle z nikim się nie spotyka i panuje wśród nich ogólna niechęć do zakładania rodziny. Zjawisku temu nadano nazwę – „syndrom celibatu”. Panowie wolą niezobowiązujące przygody na jedną noc lub zatapiają się w wirtualne światy gier i taniej erotyki, panie natomiast skupiają się na karierze.

Czytaj dalejRodzina czy kariera?

Znaj swoją wartość

Znaj swoją wartość

Nieco ponad dwa tygodnie temu media na całym świecie obiegła informacja o 21-letnim studencie z Niemiec, Moritzie Erhardtcie, który najprawdopodobniej zmarł z przepracowania. Odbywał on staż w londyńskim oddziale Bank of America Merrill Lynch, w którym do dobrego tonu należało tzw. „robienie nadgodzin” – kilkanaście godzin pracy, kilka dni z rzędu. Śledztwo trwa, więc pewnie niebawem opublikowane będą jakieś oficjalnie wyniki dochodzenia, co naprawdę wykończyło tego chłopca. Cała ta sytuacja wydała mi się niesamowicie smutna. Jak można się tak zajechać w pracy? Skąd to zabójcze (dosłownie) parcie na stołek? Upatruję tego m.in. w zaburzonym sposobie postrzegania siebie i oceniania własnej wartości.

Czytaj dalejZnaj swoją wartość