Jak robić domowe przetwory? Oszczędności w żywieniu rodziny

Marzą się Wam pyszne konfitury, dżemy, pikle lub marynaty…? Chcesz się dowiedzieć, jak robić domowe przetwory na zimę i czemu są one ulgą dla portfela? Zatem do dzieła! Sierpień oraz wrzesień od zawsze nierozerwalnie kojarzą mi się nie tylko z wakacyjnym nastrojem, ale także z krzątaniną w kuchni. Czym jest ona spowodowana? Oczywiście wypełnianiem słoików różnymi pysznościami, które będą stanowić zapasy na najbliższe miesiące! Ja już zaczęłam wdrażać program „przygotuj się na jesień i zimę”. W całym tym słoikowym rozgardiaszu nie chodzi tylko o zapewnienie sobie źródła niezbędnych minerałów i witamin podczas chłodniejszych miesięcy, ale także o oszczędności w żywieniu rodziny.

Ile można zaoszczędzić na przetworach?

Wszystko zależy od tego, ile „słoików” chcemy naszykować oraz co umieścimy w środku. Najpopularniejsze w Polsce są kwaszone ogórki, ogórki konserwowe i kiszona kapusta. Jednak ludzie, coraz bardziej zabiegani, rezygnują z samodzielnego ich przygotowania. Dlatego z wygody i oszczędności czasu sięgają w sklepach po ogórki konserwowe czy surówki typu colesław w wielkich słojach, fundując sobie „gratis” dodatkowe konserwanty i polepszacze. Ale czy to się naprawdę opłaca?

Porównałam przeciętne ceny gotowych ogórków (słoiki do 1 kg) w największych marketach we Wrocławiu – dane zaczerpnęłam z serwisów Szoper oraz Alleceny:

  • Ogórki konserwowe Krakus 900 g, cena od 4,99 zł do 5,78 zł;
  • Ogórki konserwowe Dawtona 900 g, cena od 3,49 zł do 4,79 zł;
  • Ogórki konserwowe Motyl 860 g, cena od 3,99 zł do 6,59 zł;
  • Ogórki małosolne na wagę, cena od 3,99 zł/kg do 8,99 zł/kg.

Być może da się znaleźć tańsze produkty, niestety na łamach wspomnianych portali ceny innych producentów nie były dostępne. Ale już sam rzut oka na powyższe przykłady pozwala stwierdzić, że tanio wcale nie jest.

Jeśli w ciągu miesiąca zje się choćby 4-6 takich i podobnych słoików – ogórków, kapusty itp. – to na sam dodatek do obiadu schodzi od 20 zł do 30 zł – czyli całkiem sporo. Przy kilkuosobowej rodzinie nie wydaje mi się to szacunkiem przesadzonym. Np. razem z moją drugą połówką miesięcznie opróżniamy 2-3 słoiki, które mniej więcej kosztują 5 zł za sztukę.

Tymczasem pieniądze przeznaczane na gotowe produkty można spożytkować na… Większą liczbę słoików, tyle że własnej roboty. Fakt, jest to zadanie dość czasochłonne, ale przecież przetworów nie robi się codziennie!

Wystarczy kilka „sesji” w miesiącu, by mieć zapasy do końca roku – a może i na dłużej. Nawet nie trzeba specjalnie zaopatrywać się w szkło. Wystarczy wykorzystać słoiki ze wcześniej kupionych produktów.

„Słoiki” przygotowane samodzielnie są tanie

Z 3 kg ogórków gruntowych można przygotować 3-4 słoiki. Ceny ogórków gruntowych w sklepach wahają się od 1,60 zł do 3,50 zł za kilogram. Na targowiskach można znaleźć nawet jeszcze tańsze. Np. ostatnio nabyłam ogórki na małym straganie w cenie 1,40 zł/kg. 

Na takie 3 słoiki spokojnie starczy niecała główka czosnku (1 sztuka kosztuje od 0,80 zł do 1,70 zł) i jedna wiązanka kopru (około 1 zł) – to jest taki „zestaw podstawowy”. Plus oczywiście proporcjonalnie odmierzona sól – groszowe sprawy.

Osobiście dodaję też czasem mały kawałek korzenia chrzanu oraz nieco ziaren gorczycy, ale nie jest są to przyprawy konieczne. W tym tygodniu zdążyłam machnąć takich słoików już 6, a to dopiero początek.

Oszczędności na ogórkach nie są może bardzo spektakularne, ale jednak – wychodzi taniej i zdrowiej.

Domowe przetwory na zimę w żywieniu rodziny. Sposób na zdrową dietę i smaczne posiłki - blog Kobiece Finanse
Domowe przetwory – przepisy, porady

Grzyby – dalsze oszczędności w żywieniu rodziny

Zdecydowane oszczędności odczujemy, przygotowując własne zapasy grzybów. Grzybobranie już oficjalnie się rozpoczęło, jest więc okazja, by aktywnie z rodziną spędzić czas na łonie natury.

Jako dziecko uwielbiałam buszować po lesie w poszukiwaniu „jadalnych kapeluszy”, w sumie zostało mi to do dzisiaj. Wspólne poszukiwania to niezła frajda plus dotleniony organizm, a za znalezione grzyby nie płacimy w ogóle…

Tymczasem w sklepach marynowane grzyby kosztują przeważnie od 7 zł do nawet 27 zł za 250 g! Największe spustoszenie w kieszeni sieją rydze i borowiki. Najdroższe borowiki, jakie w życiu widziałam, były marki Polinat i kosztowały niemal 50 zł (sic!).

W zeszłym roku przygotowałam kilka słoiczków marynowanych maślaków (ostatnio widziałam słoik z tymi grzybami w Piotrze i Pawle za 12 zł) oraz mieszanki grzybowej. Doskonale nadają się one do mięs, sosów, jako dodatek na kanapkę. Suszone grzyby natomiast to wyśmienity materiał na rozgrzewające zupy zimą… 🙂

Smaczne i pożywne są także dżemy i konfitury „babcinej” roboty. W dodatku – banalne w przygotowaniu. Samodzielnie przyrządzone domowe przetwory na zimę z jabłek, pomarańczy, brzoskwiń czy truskawek smakują o wiele lepiej niż ich sklepowe odpowiedniki. A co najważniejsze – nie zawierają całej gamy E-dodatków…

Dlaczego warto robić przetwory na zimę?

  1. Kwaszone produkty regulują mikroflorę przewodu pokarmowego i wspomagają trawienie.
  2. Dzięki procesowi kiszenia podwaja się zawartość witamin B6 i B12 ułatwiających przyswajanie żelaza, są więc nieocenione w zapobieganiu i leczeniu anemii. Kwaszenie zwiększa również zawartość witaminy C, która z kolei zwiększa dodatkowo przyswajalność żelaza.
  3. Podczas fermentacji wydziela się acetylocholina, związek obniżający ciśnienie krwi.
  4. Kiszonki pomagają zachować smukłą linię, zawierają bowiem dużo błonnika, który wypełnia żołądek powodując uczucie sytości. W efekcie zje się mniej.
  5. Marynaty sporządzane na bazie octu jabłkowego dostarczą dużo mikroelementów, w tym np. potas (polecany na wyciszenie nerwów 😉 ). Zawarty w occie kwas jabłkowy na drodze reakcji chemicznych tworzy w organizmie glikogen, który nie tylko wpływa korzystnie na trawienie, ale też bierze udział w produkcji czerwonych krwinek i poprawia kondycję naczyń krwionośnych. Reguluje także cykl menstruacyjny u kobiet.
  6. Dżemy i konfitury pod wpływem smażenia owoców tracą co prawda większość witaminy C, ale nadal zawierają dużo błonnika – pektyny.
  7. Wiele owoców użytych do przygotowania przetworów posiada znane od wieków a obecnie nieco zapomniane właściwości lecznicze. Może warto sięgnąć po domowe, naturalne sposoby łagodzenia objawów różnych dolegliwości. Wyjdzie taniej i przyjemniej, niż gdy będziemy sięgać po tabletki z witaminami i inne suplementy. Do takich niedocenianych roślin należy np. jarzębina. Tutaj znajdziecie dalsze propozycje: niezwykłe konfitury.

Jak robić domowe przetwory – garść porad

  1. Do przygotowania przetworów używaj zdrowych, świeżych składników. Dotyczy to zarówno owoców, warzyw i grzybów. Nie mogą mieć one śladów obicia, nadgnicia, więdnięcia itp. Dzięki temu minimalizujesz ryzyko zbyt szybkiego zepsucia się przetworów. A i dzięki temu przetwory na zimę będą zdrowsze i smaczniejsze.
  2. Słoiki, do których będziesz nakładać przetwory, muszą być czyste. Nie wystarczy je umyć pod bieżącą wodą. Warto je wyparzyć w zmywarce, a nawet zalać wrzącą wodą i odstawić na 3-4 minuty. Potem wykorzystaj tę wodę ponownie w kuchni, aby jej nie marnować.
  3. Zwróć uwagę, by zakrętki do słoików były szczelne, niewyrobione, bez śladów rdzy i deformacji! Podobnie jak słoiki, powinny być wyparzone. Tylko w ten sposób zapewnisz przetworom właściwe, higieniczne zamknięcie.
  4. Korzystaj ze sprawdzonych przepisów. Nie tylko sprawdzonych przez Ciebie – także przez najbliższych znajomych i rodzinę. Oznacza to także, że będziesz się trzymać proporcji opisanych w przepisach składników. Czyli wykorzystasz odpowiednią ilość soli, cukru, octu itp.
  5. Uważaj, by podczas pasteryzacji stosować zalecaną w przepisie temperaturę. To ważny etap, bo zapobiega rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych. Niewłaściwa temperatura może też spowodować zmianę smaku przetworów. W celu utrzymania odpowiedniej temperatury, stosuj specjalny termometr do wekowania i pasteryzacji.
  6. Gotowe przetwory ustaw na 1-2 godziny denkiem do góry. Czyli do góry nogami. To dodatkowe zabezpieczenie przed rozszczelnieniem zakrętek. Po ustawieniu ich w normalnej pozycji, zakrętki powinny być wklęsłe – „zassane”. Jeśli możesz naciskać na ich środek, bo jest wypukły i słyszysz charakterystyczne kliknięcie – zamknięcie nie jest szczelne. Najpewniej trzeba wymienić zakrętkę.

Najczęstsze pytania o domowe przetwory

Gdzie trzymać przetwory, gdy nie ma się piwnicy?

Jeśli nie posiadasz piwnicy, nie oznacza to, że nie masz warunków do przechowywania domowych przetworów. Tak naprawdę powodzenie w ich przechowywaniu sprowadza się do dwóch czynników – zachowaniu odpowiedniej temperatury i nasłonecznienia (a raczej jego braku – słoików po prostu nie należy wystawiać na działanie promieni słonecznych). Masz następujące możliwości:

  • późną jesienią, w czasie łagodnej zimy i wczesną wiosną można przechowywać słoiki w szafce na balkonie.
  • Całorocznie można przechowywać słoiki w szafce w kuchni – byleby nie stała ona przy źródle ciepła typu piekarnik, kaloryfer. Wybieramy raczej szafki przypodłogowe niż wysokie – przy podłodze temperatura jest niższa, niż przy suficie. Dodatkowym atutem będzie dobra wentylacja szafki – np. z zamontowaną na frontowym skrzydle kratką (taką samą, jaką montuje się do frontów zabudowy lodówek).
  • Jeśli posiadasz garaż podziemny w bloku – słoiki możesz przechowywać w szafie lub boksie garażowym.
  • No i jeśli masz raptem kilka słoików do przechowania – sprawdzi się lodówka 😉

Jak długo można przechowywać przetwory w słoikach?

Ile czasu mogą stać przetwory? Wszystko zależy od poprawnej techniki ich przygotowania, czystości i jakości użytych składników. Przyjmuje się rok jako bezpieczny okres, jednak mi samej zdarzało się jeść przetwory nawet 3-letnie, które się nie zepsuły.

Dlaczego domowe przetwory się psują, np. pleśnieją?

Nie ma tutaj jednej prostej odpowiedzi, jednak głównymi przyczynami psucia się przetworów są:

  • brak pasteryzacji lub zbyt krótka pasteryzacja
  • niedokładne umycie i wyparzenie słoików na przetwory
  • niedokładne oczyszczenie składników na przetwory
  • dostanie się do słoika nadpsutego składnika – dlatego tak ważne jest, by na przetwory przeznaczać tylko świeże, zdrowe produkty
  • nieszczelne, wypaczone zakrętki słoików
  • zbyt niski poziom zalewy w słoiku
  • zbyt mała ilość składnika konserwującego – zabezpieczającego przed namnażaniem się drobnoustrojów (np. soli, cukru, octu)
  • przechowywanie słoików w niewłaściwym miejscu

Poza tym wieść gminna niesie, że znaczenie dla powodzenia w wytwarzaniu domowych przetworów na zimę ma…. Pogoda za oknem. Rzekomo powinno się unikać szykowania przetworów w dni burzowe. Ile w tym prawdy – czort wie 😉

Kiedy robić przetwory z ogórków, pomidorów, truskawek?

Pytanie nie bez powodu dotyczy tej trójki – są to plony najczęściej zbierane w polskich ogródkach 🙂 A dodatkowo najczęściej kupowane w sklepach.

Nie da się wskazać jednej konkretnej daty, kiedy są najlepsze warzywa i owoce na przetwory. Jakość plonów zależy w głównej mierze od pogody – czy i jak długie są okresy deszczowe i suche. A różnych perturbacji pogodowych notujemy w ostatnich latach sporo. Ogólnie sezon na owoco- i warzywobranie trwa od 1 do 3 miesięcy (przeważnie gdzieś w okresie maj- wrzesień).

Kolejna wieść gminna niesie, że do kiszenia i na przetwory na zimę nadają się najbardziej plony zbierane między nowiem a pełnią 😉

Ogólnie warto trzymać się poniższych wytycznych:

  • Przetwory z ogórków – w lipcu i sierpniu
  • Przetwory z pomidorów – w sierpniu
  • Przetwory z truskawek – w drugiej połowie czerwca

Domowe przetwory – moje przepisy

Marynowane grzyby

  • Składniki:
    • 1 kg grzybów (np. maślaków, ale może być też mieszanka),
    • 2 szklanki wody,
    • 1 szklanka octu jabłkowego,
    • kilka ziarenek ziela angielskiego,
    • 2-3 liście laurowe,
    • sól, cukier, pieprz.
  • Przygotowanie grzybów: grzyby oczyścić, umyć, większe podzielić na mniejsze kawałki. Obgotować w osolonym wrzątku (do 20 minut). Odsączyć i ułożyć w wyparzonych słoikach.
  • Przygotowanie zalewy: w garnuszku wodę zmieszać z octem, dodać łyżeczkę soli, płaską łyżeczkę cukru, ziele angielskie, pieprz i liście laurowe. Mieszając doprowadzić do wrzenia i od razu ściągnąć z palnika.
  • Finał: zalać grzyby, powinny być one całkowicie zanurzone w płynie. Starać się równomiernie rozprowadzić przyprawy. Mocno dokręcić zakrętki, poruszyć, odstawić słoiki dnem do góry aż do wystygnięcia (zamiast tego można pasteryzować je przez 15-20 minut, osobiście nie pasteryzuję i wychodzą ok – byleby zakrętki i słoiki były nieskazitelnie czyste!).

Dżem z jabłek z rodzynkami

  • Składniki:
    • 1 kg jabłek,
    • 1/2 kg cukru (jeśli jabłka nie są kwaśne, należy użyć mniej cukru),
    • garść rodzynków,
    • 1 cytryna.
  • Przygotowanie: Jabłka umyć, obrać, wydrążyć gniazda nasienne. Pokroić na małą kostkę i zasypać cukrem – odstawić na 45 – 60 minut (jabłka powinny puścić sok). Dusić na małym ogniu przez ok. kwadrans, odstawić w chłodne miejsce do następnego dnia. Dodać umyte i odsączone rodzynki i ponownie podgrzać. Dusić na małym ogniu przez pół godziny. Dżem przełożyć do sterylnych słoików i zakręcić równie sterylnymi wieczkami 😉 Na knoiec odstawić do góry nogami, do wystygnięcia.

Ogórki w zalewie gyros

  • Składniki:
    • 1 opakowanie przyprawy gyros (25-30g)
    • 3 kg ogórków gruntowych
    • 4 średnie marchewki
    • 3 cebule
    • 3 duże ząbki czosnku
    • 2 łyżki soli kamiennej
    • 2,5 szklanki cukru
    • 1 szklanka octu 10 %
    • 0,5 szklanki oleju rzepakowego
  • Przygotowanie: umyte i osuszone ogórki pokroić w grubsze plastry, wyrzucić końcówki. Plasterki przełożyć do dużej miski i zasypać 2 łyżkami soli kamiennej, porządnie przemieszać i odstawić, przykryć czystą ściereczką. W trakcie przygotowywania pozostałych warzyw, od czasu do czasu wrócić do ogórków i ponownie je przemieszać. Obrać cebulę, przekroić ją na pół a następnie pokroić w plastry. Czosnek obrać i pokroić w plasterki. Marchewkę obrać i albo pokroić plastry (cienkie!) albo zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Wszystkie warzywa dodać do ogórków i wymieszać. W osobnej misce przygotować zalewę – wymieszać olej, cukier, ocet i przyprawy. Na sam koniec zalać warzywa mieszanką przyprawową, dokładnie wymieszać i odstawić na 6-8h, żeby smaki i aromat się „przegryzły. Można co kilka godzin przemieszać, by całość była dobrze przełożona zalewą. Na koniec przełożyć warzywa do słoików. Wstawić słoiki do garnka, zalać do 3/4 wysokości słoików i pasteryzować przez 15 minut licząc od zagotowania.
Ogórki w słoikach - oszczędności w żywieniu rodziny. Jak robić przetwory?
Słoiki pełne ogórków – moja armia A.D. 2012 😉

Sałatka z czerwonej kapusty z burakami

  • Składniki:
    • 2 kg czerwonej kapusty
    • 1 kg buraków
    • 3 cebule
    • 3 szklanki wody
    • 1 szklanka octu (może być jabłkowy – dobrze się komponuje z burakami)
    • 5-7 ziaren ziela angielskiego
    • 4 liście laurowe
    • 3 łyżki cukru
    • 1 łyżka soli
  • Przygotowanie: Warzywa dokładnie umyć i obrać. Kapustę poszatkować na jak najmniejsze cząstki, a cebulę pokroić w półksiężyce. Buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Wszystkie składniki na zalewę: wodę, ocet, sól, cukier, przyprawy – zagotować. Następnie dodać do niej kapustę, buraki i cebulę. Warzywa dusić przez 15-20 minut. Po tym czasie nałożyć je do wyparzonych słoików, dokładnie zakręcić i pasteryzować przez ok. 20 minut. Słoiki powinny być zalane w garnku do 3/4 ich wysokości.

Sos pomidorowo – paprykowy

Bardzo smaczny i prosty sos, wyśmienity jako zimny dodatek do mięs czy do kanapek z wędliną.

Sprawdzi się także jako baza do różnych sosów do makaronu.

Ogółem sosy warzywne to idealne przetwory na zimę. Zamiast papryki możesz dodać tu inne preferowane warzywo, np. cukinię.

  • Składniki na 10-14 słoików (200-250 ml):
    • 6 czerwonych papryk (raczej duże)
    • 2 kg pomidorów lima
    • 2-3 cebule
    • 4 ząbki czosnku
    • 4 łyżki octu 10%
    • 2 płaskie łyżki soli
    • 2 płaskie łyżki cukru
    • 2 łyżki oleju
    • płaska łyżeczka mielonego pieprzu czarnego
    • 1 łyżeczka słodkiej papryki (może być wędzona)
    • 2 łyżeczki oregano
    • 1 łyżeczka bazylii
    • 2 łyżeczki majeranku
  • Przygotowanie: paprykę umyć, wydrążyć gniazda nasienne, pokroić ją w paski, a następnie w kostkę. Pomidory umyć, sparzyć, obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Jeśli włókna nasienne są bardzo twarde – odciąć i wyrzucić. Cebulę i czosnek drobno poszatkować. Paprykę podsmażyć przez kilka minut na rozgrzanym oleju, dodać cebulę i czosnek. Dodać pomidory całość gotować przez ok. godzinę. Pomidory powinny się rozpaść. Warzywa lekko ostudzić i zblendować. Dodać przyprawy oraz ocet. Całość ponownie zagotować do odparowania nadmiaru wody (ok. godzinę) i uzyskania odpowiedniej, gładkiej konsystencji. Sos nałożyć do słoików i pasteryzować przez 15 min.

A czy Wy robicie domowe przetwory? Jakie najbardziej lubicie? Czy, bazując na własnej „spiżarni”, odczuwacie znaczną różnicę w kosztach żywienia rodziny?

Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za przydatny? Chcesz mnie wesprzeć?
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi!
Nieco niżej znajdziesz przyciski do udostępniania artykułu w różnych serwisach internetowych. Dla Ciebie to jeden klik, który trwa chwilę, a dla mnie szansa na dotarcie z wartościowymi treściami do nowych odbiorców 🙂 DZIĘKUJĘ!

Zapraszam Cię też do polubienia bloga Kobiece Finanse na Facebooku oraz śledzenia go na Twitterze lub obserwowania na Instagramie. Jestem również obecna na platformie Pinterest.

Najbardziej zachęcam jednak do zapisania się na mój newsletter. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z nowymi wpisami, ciekawostkami, wartymi odnotowania wydarzeniami i poradami 🙂

Absolwentka germanistyki oraz informatyki i ekonometrii. Propagatorka idei edukacji finansowej. Pomaga kobietom zdobyć pewność siebie w obchodzeniu się z pieniędzmi, wspiera je w budowaniu własnej stabilności i niezależności finansowej. Autorka poradników "Pieniądze dla Pań" oraz "Kariera dla Pań". Zawodowo związana z branżą IT, gdzie pracowała jako twórczyni stron internetowych, kierowniczka projektów, scrum master i dyrektorka finansowa.

22 komentarze do “Jak robić domowe przetwory? Oszczędności w żywieniu rodziny”

  1. Ja prawie co roku pomagam przy ogórkach. Do obiadku uwielbiam je. Ostatnio, wykorzystałem jeszcze dżem wiśniowy i truskawkowy , do gofrów i naleśników i muszę przyznać, że w tym roku postaram się namówić rodziców i poeksperymentować z owocami. Chcę ich jak najwięcej ;))
    Jeżeli chodzi o opłacalność, to na pewno należałoby odliczyć czas który musieliśmy spędzić przy przygotowaniu, szkła(chyba, że odkładaliśmy), prądu i gazu… Wtedy na prwno mielibyśmy obraz jak to wychodzi cenowo.
    Ale mimo wszystko, nawet jeżeli wyszłoby podobnie cenowo, to i tak każdemu polecam robienie własnych konserw z prostej przyczyny – Są zdrowsze !

    Odpowiedz
  2. Ja robię tylko dżemy, przymierzam się do pomidorów – a właściwie tylko sosów pomidorowych – i marynowanej papryki, ale nie wiem, czy w tym roku znajdę na to czas. Ale dżemów nie kupuję już od dwóch lat – jem wyłącznie własne. Nie dość, że smaczne, to faktycznie wychodzi taniej za słoiczek, przynajmniej w przypadku truskawkowych, bo te liczyłam ostatnio.

    Odpowiedz
    • Czas na słoiki znajduję przeważnie późnym wieczorem, w zasadzie przygotowuję je tuż przed snem 🙂 za dnia często jest zbyt gorąco. Wieczorem zawsze chłodnij – i nikt nie przeszkadza 😉

      Odpowiedz
  3. W zupełności się z Tobą zgadzam – przetwory to doskonała okazja na oszczędność. Poza tym, wydaje mi się, że własnoręcznie robione są znacznie lepsze i zdrowsze od tych ze sklepu.

    Odpowiedz
  4. Nie zgodzę się, chrzan w ogórkach małosolnych JEST konieczny. Wypada dodać jeszcze chrzanowe liście, liście wiśni i porzeczki. Moja żona robi takie ogórasy 🙂 Ale masz rację – nie ma nic lepszego (i tańszego) niż domowe przetwory!

    Odpowiedz
    • Hehe, ja się akurat mogę obyć bez chrzanu 🙂 niektórzy w ogórkach go też po prostu nie lubią 😉 choć fakt, chrzan dodaje szlachetnego smaku.

      Odpowiedz
  5. Uwielbiam domowe przetwory. Od jakiegoś czasu robię domowe syropy z mniszka lekarskiego i sosny, w zeszłym roku udało mi się zrobić powidła śliwkowe i sos paprykowy.
    Sęk tylko w tym, że nie zawsze przetwory się udają, mimo pasteryzowania 🙁 przynajmniej ja tak mam. I choć robię zgodnie z przepisem, czasem któryś słoik po prostu nie wychodzi.
    Mimo wszystko będę kontynuować robienie przetworów, bo składy niektórych słoików w sklepach po prostu powalają 😉 a tak przynajmniej wiem co jem 😉

    Odpowiedz
  6. SUPER! Ja lubię kiszonki, nie kupuje bo te za sklepu są nie dobre, podjadam trochę babci. Sama zawsze się bałam robić, ale chyba w tym roku się zdecyduje! Na prawdę. Myślałam zawsze że to jest tyyyleee roboty. Nie jest! Zwłaszcza moje ulubione ogórki! 🙂

    Odpowiedz
  7. Oczywiście przetwory robione samodzielnie też wcale nie są bardzo tanie. Trzeba wziąć pod uwagę nie tylko cenę nasion do posadzenia i przypraw dodawanych do przetworów. To jest też cena wody do podlewania ogrodu, cena słoików, zakrętek i przede wszystkim czasu, który trzeba poświęcić na wykonanie tych przetworów. Ja osobiście mogę wyjść nawet na minus, ale i tak wole przetwory domowej roboty. One są po prostu zdrowsze , smaczniejsze 🙂

    Odpowiedz
  8. My mieszkamy we Wrocławiu i kiedy rodzice przyjeżdżają do nas w odwiedziny to wiemy, że mama przywiezie mnóstwo słoików 😀 Wtedy mamy obiady nawet na kilkanaście dni z głowy 😀

    Odpowiedz

Dodaj komentarz