Wietrzenie szafy i sprzedaż ubrań. Jak sprzedawać na Vinted?

Wiosna coraz bliżej. Łatwo to poznać nie tylko po coraz dłuższym dniu, coraz wyższej temperaturze na zewnątrz i pierwszych, nieśmiałych pąkach na drzewach i krzewach. Dla mnie takim wyznacznikiem jest wzrost zainteresowania na blogu wpisami, które traktują o tematyce porządków, świąt wielkanocnych, dbania o kondycję itp. Aktualnie bardzo dużą popularnością cieszy się wpis o tym, gdzie sprzedawać ubrania przez internet. Dlatego wracam do Was z tym wątkiem w dzisiejszym wpisie. A konkretnie, chcę wam pokrótce opowiedzieć o moich doświadczeniach związanych z tym, jak sprzedawać na Vinted. Podpowiem, na co zwracać uwagę przy konstruowaniu ogłoszeń ubraniowych, aby zwróciły one na siebie uwagę potencjalnego nabywcy.

Osobiście najwięcej ubrań i dodatków sprzedałam na portalu aukcyjnym Allegro. Były to głównie paski, torebki, czapki, rękawiczki. Rok temu postanowiłam zajrzeć do serwisu Vinted, aktualnie największego konkurenta dla naszej rodzimej Szafy.pl

Sprzedaż ubrań na Vinted

Czym jest Vinted? Można go porównać nieco do ubraniowego portalu społecznościowego połączonego z wielkim katalogiem ciuchów. Każdy zarejestrowany użytkownik może w nim tworzyć galerię swoich ubrań, które jest gotowy sprzedać lub wymienić.

Można na Vinted przeglądać galerie innych użytkowników, dodawać konkretne kreacje do ulubionych, komentować. Można też dodawać innych użytkowników do swoich kręgów zainteresowań i w ten sposób nawiązywać z nimi bliższe relacje. Dostępne jest także Forum do prowadzenia otwartych dyskusji, nie tylko na tematy odzieżowe i modowe.

Na Vinted królują kobiety, co nie znaczy, że nie udzielają się tam też panowie. Przekrój dostępnej odzieży jest dla każdej płci i każdego wieku (katalog ubranek dziecięcych jest całkiem pokaźny). Zauważyłam jednak, że najwięcej jest tam osób młodych, a jeśli chodzi o dostępny asortyment pod kątem rozmiarów, to najwięcej wystawianych ubrań znajduje się w przedziale 36-40 (S-L).

Jak skutecznie sprzedawać ubrania na Vinted?

Nie jestem jakoś szczególnie aktywna na Vinted. „Szafiarka” ze mnie żadna. Na modzie się nie znam, nie śledzę codziennie z zapartym tchem kolejnych zdjęć publikowanych na portalu. Jednak muszę przyznać, że zaglądam tam z przyjemnością. Dużo osób wystawia swoje ubrania w profesjonalny i zachęcający do kupna sposób.

Jest kilka prawideł, których warto się trzymać na tym portalu (i przypuszczam, że na innych tego typu też), aby doszło do transakcji.

Jak sprzedawać na Vinted? Wskazówki krok po kroku

Dobry opis oferty sprzedaży ubrania to podstawa na Vinted, dlatego:

  1. Postaw na szczegółowy tytuł. Nagłówek „sprzedam czerwoną sukienkę” zginie wśród innych ofert. Im więcej szczegółów upchasz w tytule, tym lepiej. Tym bardziej, że Vinted ma wbudowany potężny silnik do wyszukiwania po słowach kluczowych. Dlatego lepszą opcją od czerwonej sukienki byłoby: „Jedwabna, czerwona sukienka Reserved rozm. L kolekcja 2016”.
  2. Unikaj słów o negatywnym zabarwieniu. Czy to w tytule, czy w opisie – unikaj słów, które mają negatywny wydźwięk. Wiadomo, że skoro wystawiasz ubranie na sprzedaż, to albo jest ono używane, albo to nieudany prezent, albo Ci się znudziło. Ale zamiast to podkreślać, powołuj się na pozytywy, np. pisz o „wyjątkowej okazji”, „niespotykanym fasonie”, „nietuzinkowym wzorze” itp.
  3. W opisie zawrzyj jak najwięcej informacji. Koniecznie napisz o wymiarach. Podanie samego rozmiaru jest niewystarczające, bo co producent z innego kraju, to rozmiarówka inna. Podaj np. długość rękawa, szerokość kołnierzyka, długość całkowitą od ramienia do dolnej krawędzi, obwód w klatce piersiowej, w talii, w biodrach. Zwróć uwagę na detale (opisz kształt guzików, ozdobne nitki, umiejscowienie nadruków). Koniecznie podaj informację o materiałach, z których ubranie zostało uszyte.
  4. Używaj hashtagów. Są one popularne i mają wpływ na wyniki wyszukiwania. Np. do opisu spódnicy jeansowej możesz użyć: #spodnicamidi #spódnicajeansowa #jeans #granatowaspódnica #jeansowaspódnica42 #spódnicalevis itp.
  5. Uczciwie oceń stan ubrania. Nie pisz, że coś jest w bardzo dobrym stanie, jeśli są na materiale trudne do wywabienia plamy, zaciągnięcia nitki itp. Jeśli są uszkodzenia, zmechacenia, odbarwienie – wyraźnie o tym napisz. Kilka fałszywych informacji, kilka niezadowolonych z kupna vintedzianek i afera gotowa, z wywaleniem z portalu włącznie. Na Vinted przy konstruowaniu oferty można wybrać kilka opcji:
    • Nowe z metkami – nienoszone, z papierowymi metkami
    • Nowe – nienoszone, bez papierowych metek
    • Idealny – noszone, ale w świetnym stanie
    • Bardzo dobry – małe wady, które pokazane są na zdjęciu i przedstawione w opisie
    • Dobry – istotne wady, które pokazane są na zdjęciu i przedstawione w opisie
Wiosna to czas porządków. Oznacza to także sezonowe wietrzenie szafy. Jedną z możliwości pozbycia się niechcianych ubrań jest ich sprzedaż. Jak skutecznie sprzedawać ubrania na Vinted? Praktyczne podpowiedzi znajdziesz na blogu Kobiece Finanse, gdzie zdradzam sekrety dobrze przygotowanej oferty. #sprzedaż #ubrania #moda #odzież #zarabianie #zarabianiewinternecie #vinted #poradnik #dlapani #panidomu #porządki #ciekawe #finanse
Jak sprzedawać na Vinted?

Zadbaj o dodatkowe informacje, by zwiększyć szansę na sprzedaż

  1. Zaznacz, czy w grę wchodzi ewentualna wymiana. Jeśli interesuje Cię wyłącznie sprzedaż, pozostaw tę opcję nieaktywną. Mniej osób będzie wysyłać Ci zapytania o wymianę ciuch za ciuch.
  2. Zbadaj, w jakiej cenie są sprzedawane ubrania podobne do Twoich. Oferuj identyczne lub ciut niższe ceny. Twórz promocje, np. przy zakupie 3 sztuk kupujący otrzyma rabat 10%.
  3. Dodaj w opisie swojego profilu ważne dla kupujących informacje. Odsyłaj do nich w każdym swoim ogłoszeniu. Te informacje to np. polityka ew. zwrotów, ile wynosi koszt wysyłki i kto go pokrywa, w jakie dni odwiedzasz Vinted i kiedy można się spodziewać Twojej odpowiedzi na zapytania, czy praktykujesz rezerwacje towaru, ile dni czkasz na przelew do momentu zwolnienia rezerwacji, jakie warunki trzeba spełnić, by uzyskać rabat itp.

Jak skutecznie sprzedawać na Vinted z wykorzystaniem siły obrazu?

Dokumentacja zdjęciowa oferty na Vinted.pl jest kluczowa:

  1. Każde ogłoszenie musi być opatrzone minimum 1 zdjęciem przedmiotu. Najlepiej dodać ich do 5, wtedy można ująć na zdjęciach jak najwięcej szczegółów.
  2. Wstaw zdjęcia zrobione z różnych perspektyw. Od przodu, od tyłu, z boku, z powiększeniem istotnego detalu, zdjęcie metki, zdjęcie ew. uszkodzeń.
  3. Przedstaw ubranie na Twojej sylwetce (nie musisz pokazywać twarzy), rozwieszone lub ułożone na płaskiej, czystej powierzchni. Tak, by układało się naturalnie i łatwo było ocenić jego kształt, fason.
  4. Ubrania fotografuj uprane i przeprasowane. Pomięte, brudne szmaty nikogo nie zachęcą do zakupu.
  5. Staraj się robić zdjęcia w naturalnym oświetleniu. Nie stosuj filtrów!!! W pomieszczeniu powinno być jasno. Zakłamane kolory to krok do rozczarowania kupującego i rozprzestrzeniania się negatywnej opinii o sprzedawcy na portalu.
  6. Zadbaj o neutralne tło. Wyeksponuj przedmiot, który chcesz sprzedać. Dobrze, jeśli tło będzie jednolite i kontrastowe dla koloru materiału (np. zdjęcie koszuli w kolorze ecru na tle białej ściany to zły pomysł).
  7. Nie zamieszczaj zdjęć znalezionych w internecie! Nikogo nie interesuje poprawione zdjęcie sukienki ze strony producenta. Musisz dodać zdjęcie swojego egzemplarza. Administracja portalu na bieżąco kasuje „kradzione” fotografie, a osoby nagminnie łamiące ten punkt regulaminu po prostu są blokowane.
  8. Stosuj zasadę 1 zdjęcie – 1 przedmiot. Chyba że sprzedajesz komplet, np. żakiet ze spódnicą.
  9. Nagrywaj filmy. Dodatkowo przykuwają uwagę, poza tym możesz dzięki nim zaprezentować ubranie w całej okazałości.

Czy opłaca się sprzedawać ubrania na Vinted?

Vinted pozycjonuje się na serwis ze stylowymi ubraniami. Oznacza to, że markowe ciuchy w dobrym i bardzo dobrym stanie cieszą się tam wzięciem. Odzież bazarowa, bezmetkowa, nie jest tak rozchwytywana. Dlatego jeśli komuś w szafie zalega garderoba z metką Zara, H&M, Atmosphere, Marks&Spencer, Stradivarius, Adidas, Mango itp. ,itd. – ma duże szanse, by na Vinted te ciuchy zamienić na gotówkę 😉

Ilekroć wystawiałam tam ubrania jakiejś nieznanej marki, spotykały się one z mniejszym zainteresowaniem. Co ciekawe, miałam dużo zapytań do dodatków (torebki, kosmetyczki) oraz sukienek firmy kosmetycznej Avon (aktualnie wciąż mam tam jedną sukienkę tej marki do sprzedania).

Paradoksalnie, bardzo chodliwe jest na tym portalu obuwie. Zdziwiłam się, bo przecież buty to jedna z najtrudniejszych rzeczy do dopasowania. Myślałam, że mało osób skusi się na zamawianie butów bez wcześniejszego przymierzenia. A jednak sama kupiłam na Vinted bardzo ładne czółenka. Udało mi się także sprzedać klasyczne, czarne szpilki, których w ogóle nie nosiłam.

Jeśli ktoś ceni sobie niezbyt drogie, a regularne zakupy przy jednoczesnym pozbywaniu się z szafy ubrań i dodatków, których nie nosi lub które mu się po prostu znudziły, warto sprawdzić swoje siły na Vinted.

Jednak by mieć tam spektakularne efekty, trzeba poświęcić sprzedaży na łamach portalu więcej czasu, budować swoją społeczność obserwatorów szafy, a być może nawet sięgnąć po opcję płatnej promocji w wynikach wyszukiwania, by przebić się przez gąszcz ofert. Zwłaszcza, gdy jest się początkującą vintedzianką 😉

Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za przydatny? Chcesz mnie wesprzeć?
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi!
Nieco niżej znajdziesz przyciski do udostępniania artykułu w różnych serwisach internetowych. Dla Ciebie to jeden klik, który trwa chwilę, a dla mnie szansa na dotarcie z wartościowymi treściami do nowych odbiorców 🙂 DZIĘKUJĘ!

Zapraszam Cię też do polubienia bloga Kobiece Finanse na Facebooku oraz śledzenia go na Twitterze lub obserwowania na Instagramie. Jestem również obecna na platformie Pinterest.

Najbardziej zachęcam jednak do zapisania się na mój newsletter. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z nowymi wpisami, ciekawostkami, wartymi odnotowania wydarzeniami i poradami 🙂

Absolwentka germanistyki oraz informatyki i ekonometrii. Propagatorka idei edukacji finansowej. Pomaga kobietom zdobyć pewność siebie w obchodzeniu się z pieniędzmi, wspiera je w budowaniu własnej stabilności i niezależności finansowej. Autorka poradników "Pieniądze dla Pań" oraz "Kariera dla Pań". Zawodowo związana z branżą IT, gdzie pracowała jako twórczyni stron internetowych, kierowniczka projektów, scrum master i dyrektorka finansowa.

37 komentarzy do “Wietrzenie szafy i sprzedaż ubrań. Jak sprzedawać na Vinted?”

  1. Męskim okiem patrząc: takie wietrzenie szafy przez kobietę oznacza także zrobienie miejsca na nowe ciuchy i daje początek zakupom. I zakupom. I zakupom. I za….

    Czy zatem promujesz w tym wpisie oszczędzanie, czy może wręcz przeciwnie? 😉

    Odpowiedz
    • Czy ja wiem… Chyba zależy od osoby 😉 W moim przypadku większość ubrań to ubrania z second handu, albo wieloletnie ciuszki. Kiedy już kupuję, to wiem, czego konkretnie szukam. W zeszłym roku np. zakupiłam kilka sukienek. Wcześniej przez wiele lat chodziłam na co dzień głównie w spodniach. Do tego doszła u mnie kwestia zrzucenia kilku kilogramów – stare spodnie na mnie wisiały 🙂

      Coraz popularniejsza staje się też tzw. capsule wardrobe, więc rozwiązania praktyczne, uniwersalne i w duchu minimalizmu są w modzie. Z drugiej strony wiele się też słyszy o zakupoholizmie i dzikim konsumpcjonizmie, co jest problemem szerszym i dotyczącym nie tylko odzieży i kobiet.

      Odpowiedz
  2. A ja się zarejestruję i spróbuję opchnąć kilka rzeczy. Tak się składa, że mam kilka nóweczek z metkami, których muszę się pozbyć. Sprawdzimy czy dzięki temu serwisowi zamienię ciuchy na kaskę.

    Odpowiedz
      • Zgadzam się, mam podobne doświadczenia. Na Vinted jest duża konkurencja, może dlatego. LESS jeszcze nieco raczkuje, na rynku chyba od ponad roku, więc i rzeczy szybciej wpadają innym w oko.

        Odpowiedz
    • Wojtek, zamienisz. Moja koleżanka zarobiła 4 tysiące sprzedając na LESS_. 😀 W sumie to to samo co Vinted, chociaż tutaj (w LESS) ciuchy są w lepszym stanie, a co za tym idzie, także i droższe. Więc polecam Ci: https://less.app/

      Odpowiedz
  3. Na pewno jest to dobry sposób, jeśli potrzebujemy dodatkowej i nie chcemy sięgać specjalnie po jakąś dodatkową pożyczkę czy kredyt w banku. Z jednej strony robimy porządek w szafie, a z drugiej zyskujemy dodatkowe pieniążki.

    Odpowiedz
  4. Nigdy nie wpadłam na to, że przecież na wietrzeniu szafy można zarobić! Nie będę się wystawiać jednak na vinted, bo do Polski słać to się chyba nie opłaca, ale mogę przecież sprzedawać na lokalnym „rynku internetowym”. 😀

    Odpowiedz
    • Cześć! Vinted to platforma międzynarodowa (odwiedź vinted.com) – może w kraju, w którym aktualnie mieszkasz, też jest dostępna 🙂 Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  5. Bardzo motywujący wpis. Szczególnie, że nawet nie pomyślałam ze mogłabym swoje niepotrzebne ubrania sprzedać lub wymienić. Zawsze wszystko do wora i na zbiórkę odzieży. Także oprócz motywacj mam jeszcze perspektywę zysku i nie dość że będę miał miejsce w szafie to może tez zarobię coś na nowy wsad 😉

    Odpowiedz
  6. Dzień dobry
    Mój syn zmarł z powodu wypadku samochodowego w wieku ok. 50 lat.
    Mam różne nawet nowe np. koszule , bieliznę z metkami i bez metek po prostu wszystko co ,może posiadać w garderobie dbający mężczyzna ( garnitury , koszule , spodnie , kurtki , płaszcze , buty , swetry itp -Podaję rozmiar -wzrost 196 cm, dobrze zbudowany , kołnierzyk 45 -46, buty rozmiar 45-46 a nawet 47.
    proszę o kontakt
    Najlepiej masowa sprzedaż jednorazowa

    Odpowiedz
  7. Chętnie sprzedam kilka nowych nieużywanych rzeczy takich jak buty z ceną,sukinki,spodnie i nie tylko i dlatego dziękuje za informacje.

    Odpowiedz
  8. Vinted to ja bym akurat NIE POLECAŁA, no chyba, że blogerka ma z tego zarobek, to się nie dziwię. Administracja to dno i każdy to siedzi minimum rok to wie, ja byłam tam 5 lat i tyle niesprawiedliwości ile się naoglądałam daje do myślenia. Ostatnio, mimo tego, że przez miałam 100% pozytywów zablokowali mi konto wg własnego widzimisię – nowi admini są gorsi niż poprzedni. Nie potrafili podać powodu, więc każdy admin podawał inny. Żałosne to jest, ja już tam nie wrócę.

    Odpowiedz
    • Cześć. Nie, nie mam z tego wpisu zarobku, gdyby wpis był sponsorowany, to zostałby jako taki oznaczony – tak jak inne ze współprac komercyjnych publikowanych na blogu. Rozumiem rozgoryczenie nieciekawą sytuacją, jednak proszę kwasu bezpośrednio na mnie nie przelewać 🙂

      Co do samego Vinted. Nie jestem tam mega aktywna, w zasadzie ostatni raz sprzedałam tam z pół roku temu. Wtedy moje doświadczenia były akurat pozytywne. Osobiście nie mam zarzutów do serwisu.

      Admini na pewno nie działają według widzimisię. Proszę się zapoznać z regulaminem i upewnić, czy aby na pewno nie naruszyła Pani jakiegoś jego punktu. W razie czego spór pomoże rozwiązać UOKiK, a w ostateczności sąd. Powodzenia!

      Odpowiedz
  9. Sprzedałam kilka rzeczy na Vinted, ale dużo jest ofert ”negocjowanych”, gdzie wystawiasz jakąś rzecz, nawet taką, która kosztuje 20 zł i na drugi dzień zgłasza się kilka osób, które taką cenę chcą zbić jeszcze niżej… Moim zdaniem to platforma do masowej wyprzedaży swoich ubrań – typu koszulki czy swetry. Wystawiłam kiedyś ogłoszenie o płaszcz męża, który kosztował 250 zł , nosił go może ze 3 razy, chciałam go sprzedać za 120, ale nikt się nie zgłosił. Jako kupno dla Pań 40,50 plus polecam bardziej poszukać czegoś na dla siebie na modbis.pl , gdzie w miarę możliwości kupuję ubrania.

    Odpowiedz
  10. 6 lat miałam konto, ale zablokowali jakoby miałabym 2 konta! ponad 300 pozytywów 100%, a im nawet nie chciało się sprawdzić IP pozostałych użytkowniczek! Najpierw strona nie dawała możliwości edycji własnych rzeczy, potem vinted nie oddawało kasy za sprzedane rzeczy, CHCIELI KSERO DOWODU OSOBISTEGO!!! Z jakiej niby racji? Zaciągają na nasze dane kredyty, chwilówki? A gdzie RODO? Włączanie za kasę promowania własnego konta nie włączyło się 2 razy, jak to zgłosiłam – ban na 220 lat!!! (a kasy nie oddali oczywiście), ale oczywiście za niby 2 konto, taki był ich argument.
    Administracja to jakieś szowinistyczne nerdy, ja serio czekam aż końcu się ktoś za nich weżmie, to zgłaszanie wylew oszustek i oszustw przez samą administrację sięga już kosmosu!

    Odpowiedz
    • Hej Agnieszka. Nie odniosę się do całej opisanej przez Ciebie sytuacji – współczuję nieprzyjemności. Natomiast w kwestii kopii dowodu osobistego dorzucę od siebie kilka uwag, bo mogą się one też przydać innym.

      Do weryfikacji tożsamości ksero dowodu nie jest zabronione, pod warunkiem, że na kopii zamaże się dane wrażliwe (nr i seria plus pesel, imiona rodziców, organ wydający, data wydania i ważności dowodu). Tak przygotowaną kopię dopiero wysyła się elektronicznie do weryfikacji. Nie jest to niezgodne z RODO. W regulaminie Vinted też napisali, że mogą o taką kopię poprosić. Nie mogą natomiast żądać pełnego odsłonięcia danych z dowodu i ich przechowywania.

      W razie wątpliwości: https://www.rp.pl/Dane-osobowe/307049893-Dowody-osobiste-jednak-mozna-kserowac.html

      Pozdrawiam,
      Dana

      Odpowiedz
  11. Vinted jest super do momentu, gdy ktoś Ciebie nie oszuka. Np. Nie wyśle zakupionego towaru lub wystawia towar wielokrotnie celem wyłudzania Twoich danych. Wtedy zaczyna się jazda. W regulaminie można przeczytać, że Vinted pomaga rozwiązywać spory…tak na prawdę po drugiej stronie siedzi jakiś robot i odpisuje jakimś tłumaczonym w Google językiem. Coś mniej więcej jak na Alibaba. Dramat. Obsługa nie udziela żadnej rzetelnej pomocy. Odpisuje coś na zasadzie: jak zostałeś oszukany to kup sobie nowy sweterek. I za każdym razem pisze kto inny z jakiejś ogólnej stopki. Nie polecam szarpać się o parę groszy. Ten portal to żenada. Funkcjonuje do momentu, gdy nie trafisz na oszusta. A ja trafiłam na takiego już za 3 razem. Konto usunęłam. Nie z uwagi na oszusta, ale z powodu braku wsparcia ze strony obsługi.

    Odpowiedz
  12. Mi ostatnio nie wysłano zamówionego i opłaconego produktu, ale w związku z tym, że na Vinted jest ta opcja ochrony, nie było problemu – środki do mnie wróciły (trzeba było poczekać kilka dni, w regulaminie jest do 14 dni o ile się nie mylę). Czytaj – pieniądze od kupującego trafiają na jakieś konto portalu a nie do sprzedającego dopóki system nie odnotuje doręczenia wysyłki, a osoba kupująca nie oznaczy, że produkt otrzymała. Wg mnie to działa dość dobrze i faktycznie chroni kupujących, tak jak allegro. Dla odmiany, OLX to dramat – nadaje się jedynie do ‚zakupów po sąsiedzku’ ale obecnie phishingi i wyłudzenia są masowe, od oszustów się roi.

    Odpowiedz
    • To prawda, Vinted wprowadziło kilka zabezpieczeń typowych dla innych portali transakcyjnych. Na zwykłych portalach ogłoszeniowych takich funkcji zazwyczaj nie uświadczymy.

      Odpowiedz
  13. Vinted jest fatalny – ludzie sprzedaja stare łachy!! Kupilam 3 rzeczy od trzech roznych osob i wszystkie byly w fatalnym stanie – stare, sprane, zmechacone, z dziura i plamami…Byly opisane jako stan bardzo dobry, na zdjeciach nie bylo widac tych wad…Jestem podwojnie wkurzona, poniewaz to sprzedajacy musi ponosic koszty wysylki zwrotnej!!! Zmarnowalam czas, nerwy i pieniedze! RADZE UNIKAC!

    Odpowiedz
    • Dokładnie…miałam taką samą sytuację trzy razy, po tym zrezygnowałam. Zero kontroli ze strony administracji vinted, jedna ze sprzedających, do której wystąpiłam o zwrot pieniędzy, zgłosiła moje konto (ewidentnie była oburzona sytuacją), a vinted mi je zablokowało na tydzień. Niefajnie. Ale zarabiać na sprzedaży nie mam zamiaru przestać 🙂 teraz akurat testuje less, bo kiedyś mi mignęło na instagramie. Pierwsze wrażenie bardzo pozytywne i nie ma takiego śmietnika w ofertach, zobaczymy, jak będzie dalej

      Odpowiedz
  14. Pod żadnym Twoim tematem (które otwierałem) nie widziałem takiej aktywności komentujących.
    Mam skojarzenie z kolejką do magdonalda, gdziekolwiek na świecie…

    Odpowiedz
    • Ha, ale są i takie wpisy, gdzie komentarzy jest znacznie więcej 🙂 TOP 5 u mnie to:

      1. Jak skutecznie złożyć reklamację? – 110 komentarzy (wyłączyłam możliwość komentowania, bo się zrobił festiwal z prośbami o darmowe porady prawne)
      2. Gdzie można dobrze i tanio zjeść we Wrocławiu? – 67
      3. Nowe przepisy konsumenckie od 25 grudnia 2014 roku – 61 (komentowanie wyłączone)
      4. Wydatki ślubne i organizacja wesela krok po kroku – planer ślubny do pobrania! – 60
      5. Co sprawdzić przed zakupem mieszkania – kupno mieszkania z rynku wtórnego – 44

      A po nich jest jeszcze kilka wpisów z 34-39 komentarzami 😉

      Pozdrawiam,
      Dana

      Odpowiedz
  15. Usunęli mój katalog bo uznali ze sprzedaje komercyjnie, ponieważ wystawiałam tam tez rzeczy mojej mamy. Po odbudowaniu strony i wielu godzin spędzonych na robieniu zdjęć i pisaniu tekstów zostało mi konto zablokowane na 7 dni. (Polecili mi aby każdy członek rodziny miał osobne konta) Moja mama założyła sobie Vinted, numer telefonu potwierdzony wszystko pięknie i zaczęłam razem z nią wystawiać jej rzeczy na sprzedaż. Półgłówki z moderacji zablokowali permanentnie jej konto i moje konto uznając że tworze multikonta. Dziękuje i dobranoc. Jeszcze nigdy nie spotkałam się z takim chamstwem. Oczywiście pisanie do nich nic nie daje, oni nadal robią tylko kopiuj -> wklej swoich zasad regulaminu kompletnie olewając sprawę. Miałam tam ponad 400 obserwujących i prawie 200 komentarzy same pozytywne. Chciałabym chociaż odzyskać swoje ogłoszenia i zdjęcia. Vinted powinno upaść, lub powinna powstać jakaś strona dla tych, którzy zostali oszukani przez Vinted i mogli spokojnie wystawiać przedmioty bez obawy ze ktoś zniszczy ich katalog. NIE KORZYSTAJCIE Z TEGO G****.

    Odpowiedz
  16. Sprzedawanie używanych ubrań jest super, Vinted już nie za bardzo…To ciągłe blokowanie użytkowników i brak odpowiedzi od administratorów to nic fajnego 😦 aktualnie przerzuciłąm się na Less_, konkurencja jest znacznie mniejsza niż na olx i allegro

    Odpowiedz
  17. Świetny artykuł, z apką V zawsze miałam problem, no i też nie podoba mi się że jest pobierana prowizja z wypłaty, korzystam ostatnio z https://less.app/ często się zdarzają promki na darmową dostawę i nie pobierają żadnych opłat

    Odpowiedz

Dodaj komentarz