Konsumentko, walcz o swoje prawa – wpis gościnny

Wymiana karty sim

Oj, listopad coś pod znakiem nieuczciwych praktyk upływa – nie tak dawno opisywałam swoją przygodę z internetowym sklepem zoologicznym, w poprzedniej notce natomiast próby wyłudzeń danych przez fałszowane maile. Dziś dorzucę kolejne kilka groszy do tematu, tym razem jednak nie ja będę Wam opowiadać o własnych perypetiach, tylko zrobi to Olga z zaprzyjaźnionego bloga traktującego o prawach konsumentów. Niniejsza notka jest więc jednocześnie pierwszym wpisem gościnnym na łamach Kobiecych Finansów 🙂 zapraszam do lektury.

Czytaj dalejKonsumentko, walcz o swoje prawa – wpis gościnny

Śmieciowe absurdy

Wrzawa wokół wprowadzonych zmian w ustawie dotyczącej zarządzania odpadami nie ucichła, a wręcz przeciwnie – przybiera na sile z każdym dniem przybliżającym nas do wejścia jej zapisów w życie. Nie dość, że narasta wokół niej dużo sprzecznych interpretacji, wiele rzeczy jest niejasnych – to jeszcze piętrzą się kolejne absurdy. Stawki za wywóz odpadów są kosmiczne – jak podaje np. Gazeta Wrocławska, czteroosobowa rodzina zamieszkująca lokal o powierzchni 75 metrów kwadratowych zapłaci 59 złotych miesięcznie za wywóz śmieci!

Czytaj dalejŚmieciowe absurdy

Przychód uzyskany z reklam w internecie – mała rzecz, duży problem

Przychód uzyskany z reklam w internecie

Stało się, zdecydowaliśmy się prowadzić tematyczny serwis www lub bloga, z którego chcielibyśmy czerpać dodatkowo mniejszy czy większy zysk: zarejestrowaliśmy się w popularnym programie partnerskim, bierzemy udział w kampaniach Google AdSense i… Pierwsze kwoty zaczynają spływać na nasze konto. Wszystko pięknie, tylko pozostaje kwestia opodatkowania sumy, która zasiliła nasze konto. Wszak wszędzie, gdzie jest przychód, MUSI być odprowadzony jakiś podatek. Pytanie – jak to ustrojstwo teraz rozliczyć? 😉 Przeprowadziłam małe dochodzenie i przewertowałam sporo materiałów poświęconych temu zagadnieniu. Oto, co udało mi się ustalić.

Czytaj dalejPrzychód uzyskany z reklam w internecie – mała rzecz, duży problem