Koronawirus w Polsce – jak z pożytkiem spędzić ten czas w domu? Co robić w czasie kwarantanny?

Nie przypominam sobie, by nasze pokolenie dotychczas stawiło czoła takiemu globalnemu kryzysowi, jaki zafundował nam koronawirus. A może mówienie o kryzysie jest jeszcze przedwczesne? Czas pokaże. Na pewno nie ma co wpadać w panikę. To, czy koronawirus w Polsce będzie się dziko rozprzestrzeniać, jak we Włoszech, zależy głównie od naszej dyscypliny. I co by nie mówić o aktualnej władzy, moim zdaniem rząd dobrze zrobił z ograniczeniem podróży zagranicznych i zamknięciem szkół, obiektów kultury itd. Skoro już siedzimy w domu i zastanawiamy się, co robić w czasie kwarantanny, a część z nas także pracuje zdalnie i nie traci czasu na dojazd do pracy (jupi!), postarajmy się jak najlepiej wykorzystać ten moment. Po to, by np. wreszcie ogarnąć swoje finanse osobiste 🙂

Co robić w domu w czasie kwarantanny?

Poniżej kilka podpowiedzi z mojej strony, czym możecie zapełnić ten czas, a jednocześnie spożytkować go z korzyścią dla swoich portfeli:

  • Spędź czas z książką – najlepiej taką, dzięki której poszerzysz horyzonty, nauczysz się nowych rzeczy. Kliknij na blogu w kategorię Biblioteczka lub zajrzyj do mojego zestawienia 125 książek finansowych.
  • Sprawdź stan swoich finansów. Np. oszacuj swój stopień zamożności. Pobierz darmowy arkusz domowego budżetu (uproszczony plik z tego linka nie wymaga zapisu na mój newsletter 🙂 ) i podlicz wydatki i przychody z ostatnich 3 miesięcy. Sprawdź, ile środków posiadasz na lokatach, kontach oszczędnościowych i czy wystarczą Ci na najbliższe 3 miesiące życia przy obecnym poziomie Twoich wydatków.
  • Sytuacje takie, jak obecna z zamieszaniem wokół koronawirusa, pokazują, jak ważna jest dywersyfikacja posiadanego kapitału. Wykorzystaj ten czas, by dowiedzieć się więcej o różnych opcjach inwestowania pieniędzy (zajrzyj do artykułów z kategorii Inwestowanie na blogu).
  • Co prawda do października mamy daleko, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by przez najbliższe dwa tygodnie podjąć się nauki racjonalnego oszczędzania. Dlatego zachęcam Ciebie do przejścia mojego cyklu Październik Miesiącem Oszczędzania. Pierwszy odcinek znajdziesz tutaj. Kto wie, może w obecnych okolicznościach ta wiedza i umiejętności przydadzą się nam najbardziej 😉
  • Poczytaj blogi finansowe. Skorzystaj w tym celu np. z agregatorów blogów finansowych. Jeden z nich znajdziesz tutaj.
  • Zajrzyj na moje konto w serwisie Pinterest. Pinuję nie tylko własne treści, ale także inne wartościowe z obszaru biznesu, finansów itp. Na pewno znajdziesz tam ciekawe dla Ciebie artykuły.
  • Pograj z członkami rodziny w gry planszowe. Ale nie w byle jakie – sięgnij po gry ekonomiczne. Kilka propozycji poniżej:
    • Milionerzy i Bankruci
    • Monopoly
    • Eurobiznes
    • Biznes po polsku
    • Splendor
    • Finca
    • Klany Kaledonii
    • Keyflower
    • W Roku Smoka
    • Amerykańskie Koleje

Czy szykować się na kryzys i robić zapasy jedzenia?

Kilka osób pytało mnie, czy warto robić wielkie zapasy żywności. Moim zdaniem – nie.

Miałam okazję obserwować różne zachowania w sklepach, np. jedna para w Lidlu nakupiła w miniony czwartek na moich oczach produktów na 3 pełne wózki. Jakby miało dojść lada moment do jakiejś wojny i Polska miała zostać odcięta od reszty świata…

Uspokajam – na razie na wojnę się nie zapowiada, ani tym bardziej na kryzys klimatyczny, który miałby nastąpić z dnia na dzień. Nic więc nie wskazuje na to, by dostawy żywności miały zostać wstrzymane. Takie absurdalne zakupy na kilka miesięcy do przodu to akt zwykłej paniki. Nie daj się ponieść zachowaniom tłumu 😉 Jedyne co sobie w ten sposób zafundujemy, to wzrost cen. Nikomu to nie jest potrzebne.

Sama mam zapasy żywności, które starczą mi na ok. półtora tygodnia niewychodzenia z domu. Jedyne, co dokupiłam, to soki owocowe i trochę drobiu. Całą resztę mam w ilościach standardowych, tyle, co zwykle 🙂

Jeśli masz możliwość, to zamiast robić mega zapasy, których najpewniej nie przejesz, zamów posiłki na dowóz. Restauratorzy i inni właściciele punktów gastronomicznych mają teraz naprawdę ciężko. Zamknięcie lokali gastronomicznych z powodu koronawirusa w Polsce oznacza dla nich w praktyce czasową utratę środków do życia. Zamów obiad, daj im zarobić. Tylko tyle i aż tyle.

Co robić w czasie kwarantanny – czy kupować obcą walutę?

Nie wiadomo, jak się potoczą dalsze losy pandemii. Kryzys jest globalny, to i powoduje poruszenie na rynku globalnie. W dłuższej perspektywie nie wiadomo, jak zachowa się rynek, więc o ile dziś inwestowanie w dolary może być dobrym posunięciem, to za kilka dni może okazać się strzałem w stopę. A już na pewno przerzucanie w ten sposób większości swoich oszczędności.

Sama posiadam niewiele obcej waluty (euro, franki), niezależnie od okoliczności. Zarówno w gotówce jak i nieco na swojej karcie Revolut – w sumie mniej niż 1500 zł. Zawsze ją tak trzymam, na przysłowiowy „wszelki wypadek” plus do dokonywania zagranicznych zakupów online.

Jeśli rozważasz taki dodatkowy bufor finansowy, pomyśl nad założeniem karty i konta Revolut. Sama bardzo sobie chwalę to rozwiązanie. Pomogło mi w czasie podróży do Nowej Zelandii panować nad niepotrzebnym przepłacaniem na przewalutowaniach.

Więcej o Revolucie pisałam we wpisie: Jak zorganizować bezpieczny urlop?

Jeśli się na niego zdecydujesz, skorzystaj proszę z mojego linka referencyjnego: kliknij tutaj. Poprzez złożenie przez niego wniosku o wydanie karty Revolut, otrzymasz ją za darmo, a i mi wpłynie za takie polecenie nieco grosza 🙂 Dziękuję.

Koronawirus w Polsce - jak z pożytkiem wykorzystać ten czas? Co robić w czasie kwarantanny? Zadbaj o swoje finanse.
Co robić w czasie kwarantanny i lockdownu?

Czy wypłacać gotówkę? Czy bank nie przejmie moich pieniędzy?

Taki czarny scenariusz byłby możliwy dla środków powyżej 100 000 euro w sytuacji załamania systemu bankowego. Nic nie wskazuje na nadejście podobnego armageddonu, tak więc nie ma co pędzić na złamanie karku do bankomatu. Poniżej kwoty 100 tys. euro nasze środki są natomiast objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym.

Co może spowodować globalne załamanie systemu bankowego? Wiele czynników może na to wpłynąć, w tym m.in. bezzasadne, masowe wybieranie przez ludzi z lokat, kont oszczędnościowych itd. oszczędności całego ich życia. Dlatego „siedźmy na dupie”, jak mówi pewien krążący po sieci mem 😉 W dobie prawdziwego kryzysu i tak gotówka będzie niewiele warta.

No i jest jeszcze jeden argument przemawiający za tym, by ograniczyć obecnie kontakt z gotówką. Potencjalnie może ona służyć za „środek transportu” dla wirusa, jeśli wcześniej przeszła przez ręce kogoś zakażonego. Brrr. Dlatego w czasie, gdy występuje w Polsce koronawirus, osobiście stawiam na płatności kartą i obrót „wirtualnym” pieniądzem (blik, przelewy internetowe). Co nie znaczy, że w ogóle nie mam „namacalnego” pieniądza w zanadrzu.

Jeśli ma to poprawić Twoje poczucie bezpieczeństwa, wybierz trochę gotówki z bankomatu. Ale nie wszystkie posiadane oszczędności! Także tutaj po prostu pamiętaj o dywersyfikacji. Ja nie podążam za tłumem, zachowuję spokój. Pomimo dziwnych i niecodziennych okoliczności, staram się żyć normalnie. Tobie też tak radzę.

Koronawirus w Polsce a sytuacja na rynku pracy

Nie wiem, jak Ty, ale ja mam ten komfort, że mogę pracować z domu. Fart! Jednak nie każdy ma tyle szczęścia 🙁

Myślę tutaj o tych wszystkich ludziach, którzy dorabiają na umowach innych, niż umowa o pracę, czyli na umowach o dzieło i zlecenia. Ich nie zabezpiecza prawo pracy, możliwość otrzymania zasiłków. Są zdani na łaskę bądź niełaskę zleceniodawcy.

Np. dużo osób sprzątających biura ma teraz problem, by zapewnić sobie środki do życia. Skoro biurowce są zamknięte, a pracownicy korporacji wysłani na pracę zdalną, to ekipy sprzątające nie są wzywane do porządkowania lokali. Sporo spośród tych osób jest zatrudnionych właśnie na śmieciówkach.

Ale nawet pracownicy etatowi nie mogą być w pełni pewni tego, że nie oberwą rykoszetem z powodu zamieszania z koronawirusem. Spadek obrotów przedsiębiorstw zwykle oznacza konieczność szukania oszczędności, cięcia kosztów, a jednym ze sposobów na przetrwanie dotkniętych recesją firm są właśnie zwolnienia. Więcej przeczytać o tym możesz np. tutaj.

Jak możemy sobie pomóc?

Przyznam, że widzę też plusy obecnej sytuacji. A na pewno nie tracę wiary w ludzi. Bardzo budujące jest, że np. na Facebooku powstały grupy wsparcia, dzięki którym ludzie mogą dostarczać sobie niezbędnych rzeczy, np. leków dla osób starszych. Seniorzy w obecnej sytuacji mają szczególnie ciężko.

Także wśród mieszkańców mojego osiedla widzę chęć wzajemnego pomagania sobie. I bardzo dobrze, bo w tych wyjątkowych okolicznościach życzliwość i solidaryzm społeczny to postawy bardzo pożądane.

A jak sytuacja z koronawirusem w Polsce wpływa na Twoje życie? Jak wpływa na Twoją sytuację finansową? Może szukasz porady, wsparcia? Pisz w komentarzu – w grupie zawsze raźniej. Daj też znać, jak zamierzasz spędzić czas przymusowego pobytu w domu. Wiesz dokładnie, co robić w czasie kwarantanny?

Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za przydatny? Chcesz mnie wesprzeć?
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi!
Nieco niżej znajdziesz przyciski do udostępniania artykułu w różnych serwisach internetowych. Dla Ciebie to jeden klik, który trwa chwilę, a dla mnie szansa na dotarcie z wartościowymi treściami do nowych odbiorców 🙂 DZIĘKUJĘ!

Zapraszam Cię też do polubienia bloga Kobiece Finanse na Facebooku oraz śledzenia go na Twitterze lub obserwowania na Instagramie. Jestem również obecna na platformie Pinterest.

Najbardziej zachęcam jednak do zapisania się na mój newsletter. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z nowymi wpisami, ciekawostkami, wartymi odnotowania wydarzeniami i poradami 🙂

Absolwentka germanistyki oraz informatyki i ekonometrii. Propagatorka idei edukacji finansowej. Pomaga kobietom zdobyć pewność siebie w obchodzeniu się z pieniędzmi, wspiera je w budowaniu własnej stabilności i niezależności finansowej. Autorka poradników "Pieniądze dla Pań" oraz "Kariera dla Pań". Zawodowo związana z branżą IT, gdzie pracowała jako twórczyni stron internetowych, kierowniczka projektów, scrum master i dyrektorka finansowa.

16 komentarzy do “Koronawirus w Polsce – jak z pożytkiem spędzić ten czas w domu? Co robić w czasie kwarantanny?”

  1. u nas w domu nie możemy totalnie się na niczym skupić… każde z nas ma swoją działalność. wszystko związane bezpośrednio z usługami czy to kosmetycznymi czy innymi pokrewnie. nie mamy w tej chwili możliwości pracy. nic nie trzyma się kupy a koszty stałe za lokal, zus itd. w głowie kotłują się konkretnie…

    Odpowiedz
    • Kurcze, ubolewam razem z Wami. Niestety usługi oparte na bezpośrednim kontakcie z drugim człowiekiem teraz leżą i kwiczą 🙁 nie wszyscy mają możliwość pracy zdalnej… Trzymajcie się!

      Odpowiedz
  2. Ja właśnie zastanawiam się jak z pożytkiem wykorzystać ten czas kwarantanny zamian siedzieć i narzekać, że wszystko się posypało. Od kilku lat prowadzę bloga na temat profesjonalnego sprzątania i traktuję go trochę po macoszemu. Z braku czasu głównie jest zaniedbany.
    Postanowiłem, że wykorzystam ten czas na blogowanie i nadrobię zaległości 🙂

    Mam też listę kilku książek, które chcę przeczytać 🙂

    Odpowiedz
    • Również szaleję teraz z książkami, jest tyle okazji do czytania za darmo. Np. SCRIBD udostępnił gratis swoją anglojęzyczną bazę ebooków i audiobooków na 30 dni, podobnie Empik GO, na 60 dni. A z kolei czytelnicy MBP we Wrocławiu mogą przez 90 dni korzystać bezpłatnie z zasobów Legimi. Aż nie wiadomo, co teraz czytać, za duży wybór 😀 Chociaż tyle dobrego w tych szalonych czasach!

      Odpowiedz
  3. Ja się zastanawiam jak to się na nas odbije, mój mąż już odczuwa skutki, prowadzimy własną działalność, jest źle, a rząd nie robi nic sensownego, żeby przedsiębiorców wspomóc. Ja osobiście wykorzystuję ten czas jaki mam na naukę dzieci w domowym zaciszu i przygotowanie się do totalnie kosmicznego porodu w warunkach jakie nie są mi znane.

    Odpowiedz
    • O rety! Nie zazdroszczę sytuacji i stresu, jaki się z nią wiąże. Uważaj na siebie! Na szczęście oddziały ginekologiczno-położnicze z zasady trzymają z daleka od części zakaźnych, wierzę więc, że wszystko będzie dobrze 🙂

      Odpowiedz
  4. Ciężkie czasy, ale faktycznie można czas spędzony w domu dobrze wykorzystać. Jednym z tych dobrych pomysłów jest pozyskanie wiedzy o własnych finansach. To ważne, żeby szczególnie teraz mieć tą wiedzę. I … wyciągnąć wnioski na przyszłość. Oby nigdy taki kryzys nam się więcej nie przytrafił, ale niestety nie jest to wykluczone.
    Ja cały czas pracuję, ale mój mąż : taksówkarz i moja córa restauratorka właściwie nie mają takiej możliwości.

    Odpowiedz
  5. Również zgadzam się, że nasz rząd podjął najlepszą decyzję jaką mógł z zamknięciem szkół, placówek publicznych, etc. A co do ogarnięcia swoich finansów – ciężko teraz planować coś na dłuższą metę, nie wiemy co nam zrobi ten kryzys. Fakt faktem, lepiej wykorzystać ten czas na naukę inwestycji, oszczędzenia – więc super, że dałaś wpis tak bogaty w źródła i pomysły.

    Odpowiedz
  6. Bardzo lubię rzeczowość i spokojne podejście, które towarzyszy mi od początku zmiany jaka występuje obecnie na Ziemi. I czuję, że to na lepsze, nie tylko pod względem finansów, o które jak napisałaś mogę teraz bardziej zadbać, ale tez w kwestii relacji, emocji i oczyszczenia środowiska. A ja oczyszczam całe mieszkanie i cieszę się na nowe życie w naturze. Zaufanie i spokój przyciąga zaufanie i spokój.

    Odpowiedz
  7. Jak któraś z was szuka oszczędności dla swojej firmy to polecam lessmess.pl ,sprawdzone rozwiązanie na trudne chwile dla Twojej firmy.

    Odpowiedz
  8. Super wpis! Jeśli chodzi o waluty to kupiłem się trochę USD ponieważ kurs lekko się obniżył, wydaje mi się to dobrym ruchem 🙂

    Odpowiedz
  9. Bardzo ciekawy wpis 🙂 Myślę, że zawsze warto pilnować swoich finansów i sensownie dywersyfikować kapitał. Kryzys, który nadejdzie lada moment, nauczy wiele osób lepszego zarządzania pieniędzmi. Oby tylko nie uczyli się tego na poważnych błędach…

    Odpowiedz
    • Właśnie to mnie martwi, że duża grupa odczuje ten kryzys finansowo bardzo, bardzo boleśnie. Wiele osób nic a nic nie odkładało na taki scenariusz. Bo i kto by się spodziewał…? A cała sztuka właśnie na tym polega, że nawet jeśli zagrożenie jest minimalne, by być na nim przygotowanym.

      Odpowiedz
  10. Bardzo ciekawe jest to, co piszesz. Ja też korzystam z tego czasu na czytanie i nadrabianie zaległości w serialach i filmach. Aktualnie jestem bez pracy, więc z duszą na ramieniu szukam czegoś, co będzie bezpieczne i zapewni mi jakieś dobre utrzymanie. Wierzę, że jakoś się to ułoży. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz