Kobieta „bogata” złapana w „sieć” – czy biznes MLM jest dla każdego?

Kobieta "bogata" złapana w "sieć"

Już kolejna wiosna minęła odkąd odstąpiłam od pełnienia funkcji lidera zespołu w znanej firmie sprzedaży bezpośredniej działającej w branży kosmetycznej – nazwijmy ją X. Z firmą X jako konsultant jestem związana już dość długo, bo od 2007 roku. Jako że miałam świetne wyniki i lubiłam tę pracę oraz produkty, które sprzedawałam, postanowiłam spróbować zrobić coś więcej. Zdecydowałam się zbudować swój zespół konsultantów i w ten sposób stworzyć też sławetny dochód pasywny, o którym tyle rozpisuje się chociażby bardzo ostatnio w Polsce popularny Robert Kiyosaki. Słowem: „zwykły” biznes MLM, gdzie dodatkowe profity czerpie się ze sprzedaży członków Twojej sieci. Ale, jak praktyka pokazała, nie taki znów „zwykły”. Panujące w X zasady i atmosfera rywalizacji między osobami budującymi swoje grupy, bardziej przywodzi jednak na myśl harówę w korporacji na etacie.

Czytaj dalejKobieta „bogata” złapana w „sieć” – czy biznes MLM jest dla każdego?

Gdzie sprzedać ubrania? Czyli porządki w szafie, w portfelu więcej

Sprzedaj swoje stare ubrania

Uszczypliwe porzekadło głosi, że kobieta, stając przed zapełnioną szafą, zawsze staje też przed dylematem, w co się ubrać? Przecież pomimo uginających się półek i wieszaków, nie ma co na siebie włożyć! Trudno ocenić, ile jest w tym prawdy, a ile złośliwości, niemniej jednak problem przepełnionej szafy niejako mnie osobiście nie dotyczy. Regularnie staram się pozbywać nienoszonych/znoszonych/za małych/nielubianych rzeczy – i polecam tę metodę wszystkim! Po co „chomikować” coś, z czego nie korzystamy i co tylko zabiera nam niepotrzebnie miejsce? Coś, co dostaliśmy w spadku po starszym rodzeństwie/ciociach/dalszej rodzinie, a co wcale a wcale nie trafiło w nasze gusta? 

Czytaj dalejGdzie sprzedać ubrania? Czyli porządki w szafie, w portfelu więcej

Najpierw płać sobie

Najpierw płać sobie

Niemal w tym samym czasie dwa duże ośrodki bankowe Meritum Bank oraz Citi Handlowy – przeprowadziły badania sposobów oszczędzania przez Polaków. Pomimo pewnych znacznych, procentowych rozbieżności, wniosek po prześledzeniu badań jest jeden. Polacy nie posiadają umiejętności oszczędzania, a jeśli już odkładają jakieś pieniądze, to bardzo nieufnie podchodzą do produktów bankowych. I odkładają do przysłowiowej skarpety, ze stratą dla samych siebie. Inflacja w końcu robi swoje.

Czytaj dalejNajpierw płać sobie

Bezmięsnie się nie da, ale…

Ograniczenie ilości mięsa w diecie

…ograniczyć nie zaszkodzi. Pod wpływem kilku artykułów i znajomych wegetarian, postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment. Nie chodzi mi tutaj o akcję zostania wegetarianką przez miesiąc „na próbę” . Jestem zadeklarowanym „mięsaninem” i wyznawcą schabowego, więc wegetarianizm pełną gębą nie wchodzi u mnie raczej w rachubę. Chociaż kto wie, co kiedyś odległa przyszłość przyniesie? Ręki sobie uciąć nie dam… Postanowiłam jednak ograniczyć ilość spożywanego mięsa. 

Czytaj dalejBezmięsnie się nie da, ale…

Oczko wyżej. Młodzi Polacy na rynku pracy

Awans - oczko wyżej

Trudno nie zgodzić się z faktem, że w Polsce sytuacja na rynku pracy nie jest optymistyczna. Z jednej strony uwiera problem rosnącego prekariatu. Z drugiej znowu bolączka znikomej przedsiębiorczości wśród młodych ludzi, którym teoretycznie mentalność wcześniejszych pokoleń przecież powinna być raczej obca. Rząd powinien tworzyć miejsca pracy… Brednie – pobudka! Nie ten ustrój! Rząd może co najwyżej tworzyć dobre przepisy i procedury pod rozwój działalności i inwestycje (=ułatwiać start nowym przedsiębiorcom, odpowiednio ich stymulować do działania – co nie ma nic wspólnego z dawaniem na tacy gotowych rozwiązań). Sam jednak miejsc pracy jako takich nie otworzy. Chyba, że chodzi o zwiększenie zatrudnienia w administracji państwowej, ZUSach i innych wrzodach… Ale tego nikt by nie chciał.

Czytaj dalejOczko wyżej. Młodzi Polacy na rynku pracy

Start, czyli ziarnko do ziarnka

Start, czyli ziarnko do ziarnka

W pewnym stopniu zdumienie, w większym jednak nieopisane zadowolenie ogarnia, gdy w końcu bez zapożyczania się wśród rodziny człowiek widzi na sam koniec miesiąca kwotę czterocyfrową na swoim koncie bankowym i za jednym szybkim kliknięciem w internecie przelewa ją na konto oszczędnościowe. I to bez jakiegoś rygorystycznego zaciskania pasa, bo i na przyjemności i rozwój wciąż wypływają z konta jakieś sumy 😉

Czytaj dalejStart, czyli ziarnko do ziarnka

Dlaczego zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce finansowej

Dlaczego taki blog?

Zanim na dobre się w blogosferze rozpanoszę 🙂 należy się względem odwiedzających słowo wyjaśnienia, dlaczego zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce finansowej? Przede wszystkim muszę zastrzec, że nie jestem jakimś ekspertem w tej dziedzinie; sama raczkuję dopiero w świecie finansów i uczę na własnych błędach (a także, mniej bolesnych – błędach znajomych 😉 ). Jako kobieta młoda (rocznik ’87) zdaję sobie sprawę, że budowanie niezależności finansowej w moim wieku jest sprawą najwyższej wagi, z czego niestety wielu moich rówieśników nic sobie nie robi i podchodzi do kwestii budowania swojego zaplecza finansowego z wielką niefrasobliwością, na zasadzie – to odległa przyszłość, jakoś się zawsze ułoży. Życie jednak weryfikuje, że nie zawsze dzieje się po naszej myśli; osobiście wolę mieć kaftanik bezpieczeństwa zawczasu 🙂 coby lądowanie w przypadku potknięcia się było mniej bolesne.

Czytaj dalejDlaczego zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce finansowej