Porządki w szafie, w portfelu więcej – co zrobić z nieużywanymi ubraniami?

Sprzedaj swoje stare ubrania

Porządki w szafie przydadzą się od czasu do czasu każdemu. Uszczypliwe porzekadło głosi, że kobieta, stając przed zapełnioną szafą, zawsze staje też przed dylematem, w co się ubrać. Przecież pomimo uginających się półek i wieszaków, nie ma co na siebie włożyć! Trudno ocenić, ile jest w tym prawdy, a ile złośliwości. Niemniej jednak problem przepełnionej szafy niejako mnie osobiście nie dotyczy. Regularnie staram się pozbywać nienoszonych/znoszonych/za małych/nielubianych rzeczy – i polecam tę metodę wszystkim! Po co „chomikować” coś, z czego nie korzystamy i co tylko zabiera nam niepotrzebnie miejsce? Coś, co dostaliśmy w spadku po starszym rodzeństwie/ciociach/dalszej rodzinie, a co wcale a wcale nie trafiło w nasze gusta? 

Czytaj dalej

Najpierw płać sobie, czyli złota zasada oszczędzania

Najpierw płać sobie

Niemal w tym samym czasie dwa duże ośrodki bankowe – Meritum Bank oraz Citi Handlowy – przeprowadziły badania sposobów oszczędzania przez Polaków. Pomimo pewnych znacznych, procentowych rozbieżności, wniosek po prześledzeniu badań jest jeden. Polacy nie posiadają umiejętności oszczędzania i nie znają zasady „najpierw płać sobie”. Jeśli już odkładają jakieś pieniądze, to bardzo nieufnie podchodzą do produktów bankowych. Odkładają do przysłowiowej skarpety, ze stratą dla samych siebie. Inflacja w końcu robi swoje.

Czytaj dalej

Ograniczenie mięsa w diecie a finanse

Ograniczenie ilości mięsa w diecie

Pod wpływem kilku artykułów i znajomych wegetarian, postanowiłam przeprowadzić mały eksperyment. Nie chodzi mi tutaj o akcję zostania wegetarianką przez miesiąc „na próbę” . Jestem zadeklarowanym „mięsaninem” i wyznawcą schabowego, więc wegetarianizm pełną gębą nie wchodzi u mnie raczej w rachubę. Chociaż kto wie, co kiedyś odległa przyszłość przyniesie? Ręki sobie uciąć nie dam… Postanowiłam zmniejszyć ilość spożywanego mięsa. Sprawdź, jak ograniczenie mięsa w diecie przełożyło się na moje wydatki na żywność 🙂

Czytaj dalej

Oczko wyżej. Młodzi Polacy na rynku pracy

Awans - oczko wyżej

Trudno nie zgodzić się z faktem, że w Polsce sytuacja na rynku pracy nie jest optymistyczna. Z jednej strony uwiera problem rosnącego prekariatu. Z drugiej znowu bolączka znikomej przedsiębiorczości wśród młodych ludzi, którym teoretycznie mentalność wcześniejszych pokoleń przecież powinna być raczej obca. Rząd powinien tworzyć miejsca pracy… Brednie – pobudka! Nie ten ustrój! Rząd może co najwyżej tworzyć dobre przepisy i procedury pod rozwój działalności i inwestycje (=ułatwiać start nowym przedsiębiorcom, odpowiednio ich stymulować do działania – co nie ma nic wspólnego z dawaniem na tacy gotowych rozwiązań). Sam jednak miejsc pracy jako takich nie otworzy. Chyba, że chodzi o zwiększenie zatrudnienia w administracji państwowej, ZUSach i innych wrzodach… Ale tego nikt by nie chciał.

Czytaj dalej

Start, czyli ziarnko do ziarnka

Start, czyli ziarnko do ziarnka

W pewnym stopniu zdumienie, w większym jednak nieopisane zadowolenie ogarnia, gdy w końcu bez zapożyczania się wśród rodziny człowiek widzi na sam koniec miesiąca kwotę czterocyfrową na swoim koncie bankowym i za jednym szybkim kliknięciem w internecie przelewa ją na konto oszczędnościowe. I to bez jakiegoś rygorystycznego zaciskania pasa, bo i na przyjemności i rozwój wciąż wypływają z konta jakieś sumy 😉

Czytaj dalej

Dlaczego zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce finansowej

Dlaczego taki blog?

Zanim na dobre się w blogosferze rozpanoszę 🙂 należy się względem odwiedzających słowo wyjaśnienia, dlaczego zdecydowałam się prowadzić bloga o tematyce finansowej? Przede wszystkim muszę zastrzec, że nie jestem jakimś ekspertem w tej dziedzinie; sama raczkuję dopiero w świecie finansów i uczę na własnych błędach (a także, mniej bolesnych – błędach znajomych 😉 ). Jako kobieta młoda (rocznik ’87) zdaję sobie sprawę, że budowanie niezależności finansowej w moim wieku jest sprawą najwyższej wagi, z czego niestety wielu moich rówieśników nic sobie nie robi i podchodzi do kwestii budowania swojego zaplecza finansowego z wielką niefrasobliwością, na zasadzie – to odległa przyszłość, jakoś się zawsze ułoży. Życie jednak weryfikuje, że nie zawsze dzieje się po naszej myśli; osobiście wolę mieć kaftanik bezpieczeństwa zawczasu 🙂 coby lądowanie w przypadku potknięcia się było mniej bolesne.

Czytaj dalej