Tanie książki i uszczuplanie biblioteczki

Tanie książki i uszczuplanie biblioteczki

Tego, czego nigdy nie brakowało w moim domu rodzinnym, to książki. Rodzice zaszczepili mi miłość do literatury. Jako dzieciak pochłaniałam kolejne tomiska – zarówno te wypożyczone z bibliotek, jak i te kupowane. Na książki i czasopisma nie miałam ograniczeń. Uwielbiałam westerny Wernica, pięcioksiąg Coopera, całą serię książek młodzieżowych Małgorzaty Musierowicz. Z wypiekami na twarzy śledziłam przygody Tomka Wilmowskiego. Potem przyszedł czas fascynacji literaturą S-F: Lem, Boruń i Trepka, Strugaccy, Bułyczow, Dick, Herbert… A potem trafiłam na powieści Roberta Gravesa i wsiąkłam w świat antyczny. Do tego stopnia, że w liceum zdawałam na maturze łacinę.

Czytaj dalejTanie książki i uszczuplanie biblioteczki