Nie warto uszczęśliwiać na siłę

Dlaczego nie warto uszczęśliwiać na siłe? Uszczęśliwianie na siłę może się źle skończyć!

Co powiecie na lekkie opowiadanie na weekendowe popołudnie? Dzisiaj postanowiłam zaryzykować i przygotować dla Was małą odskocznię. Nie będę bowiem pisać ani słowem o finansach. Choć pewnie dla chcącego nic trudnego i da się znaleźć jakiś wspólny pierwiastek między dzisiejszym wpisem a tematyką finansową (uwaga dla kreatywnych: jakby co, wpisujcie w komentarzach 😉 ). Chciałam się z Wami mianowicie podzielić pewnym znaleziskiem, jakiego dokonałam przy okazji robienia porządków na moim laptopie. Znaleziskiem z morałem, dlaczego nie warto ludzi uszczęśliwiać na siłę 😉

Czytaj dalejNie warto uszczęśliwiać na siłę

Finansowe porażki i inne potwory

Źródło: Alexas_Fotos / Pixabay.com

Znasz to uczucie? Bardzo Ci na czymś zależy. Masz wielki zapał, by pozytywnie zakończyć powzięte postanowienie, by przedsięwzięcie, którego się podjęłaś, odniosło sukces. To może być cokolwiek: zdanie egzaminu na bardzo dobrą ocenę. Trafienie na czas na lotnisko, by wylecieć na wymarzony grecki urlop. Zrobienie dobrego wrażenia na potencjalnym pracodawcy podczas rozmowy kwalifikacyjnej. A gdy przychodzi co do czego, to… Klops. Klapa i porażka na całej linii. Znajoma, która do dnia egzaminu balowała co noc, zdała go z oceną dostateczną. Tak samo zresztą, jak Ty, tyle że Ty uczyłaś się pilnie od wielu tygodni, odmawiając sobie uciech życia studenckiego. Samolot na Kretę nie odleciał w ogóle, bo trafiłaś w sam środek protestu załogi. Natomiast na rozmowie rekrutacyjnej wylałaś na siebie herbatę i zaklęłaś z tej okazji siarczyście, przez co wszelki czar profesjonalizmu prysł. Peszek, czyż nie? Taki sam pech przytrafić się też może człowiekowi na niwie finansowej.

Czytaj dalejFinansowe porażki i inne potwory