Polska to chory kraj

Polska to chory kraj

Pod hasłem „Polska to chory kraj” wystartowała jakiś czas temu oddolna, ponadpartyjna inicjatywa osób związanych ze środowiskiem medycznym. Okręgowa Izba Lekarska przed wyborami ogłosiła „Narodowy Kryzys Zdrowia”. W całym kraju pojawiło się 180 plakatów rozwieszonych w 180 miastach związanych z tą akcją. A wszystko po to, by zwrócić uwagę na palący problem, od którego kolejne ekipy rządzące umywają ręce (a niektórzy, jak np. pan Terlecki, chyba w ogóle żyją w jakiejś alternatywnej rzeczywistości, ględząc o tym, jakoby polska służba zdrowia była w Europie na jednym z najwyższych poziomów). Problem ów jest bardzo poważny: nasza służba zdrowia mocno podupada na zdrowiu i jeśli kolejne rządy nic z tym fantem nie zrobią – przejdzie w stan agonalny.

Czytaj dalejPolska to chory kraj

Prezenty na komunię – moje obserwacje

Prezenty na komunię

Jakie prezenty na komunię dać dla chłopca lub dziewczynki? Tak, wiem – pewnie powiecie, że rychło w czas wyskakuję z tym wpisem. W końcu sezon komunijny dobiega końca. Jednak za mailową namową jednego z czytelników postanowiłam Wam napisać co nieco w tym temacie, zwłaszcza że tematyka prezentowa od pewnego czasu stale gości na blogu. Wątek prezentów na komunię stanowić więc będzie jej uzupełnienie. A kto wie, może wpis pomoże komuś z Was przy wyborze prezentu komunijnego za rok 😉

Czytaj dalejPrezenty na komunię – moje obserwacje

Nikt nie zmusza do bycia nauczycielem

Nikt nie zmusza do bycia nauczycielem

Tak samo jak nikt nie zmusza do bycia pielęgniarką, ratownikiem medycznym, lekarzem… A jednak ludzie wybierają te niełatwe ścieżki zawodowe, mimo że wiążą się one z dużą odpowiedzialnością i presją społeczną. Dlatego uszanuj, albo przynajmniej przemilcz, zamiast szczuć. Tak mogłabym podsumować wiadra pomyj, jakie wylewane są na nauczycieli, a na które napotykam, przeglądając serwisy informacyjne, komentarze i dyskusje w internecie. Myślałam, że uda mi się na blogu ominąć temat strajku nauczycieli, ale jednak nie: nie umiem. Nie umiem, bo – przyznam szczerze – gdybym się w porę nie opamiętała, to dziś dzieliłabym ich los.

Czytaj dalejNikt nie zmusza do bycia nauczycielem

Nowa Zelandia – finansowe ciekawostki

Nowa Zelandia - ciekawostki finansowe

Wróciłam w zeszłym tygodniu z największej przygody mojego życia, czyli podróży na drugi koniec świata. Przepiękne, soczyście zielone krajobrazy, niesamowite góry, krystalicznie czyste powietrze i woda, wyjątkowa fauna oraz uśmiechnięci, serdeczni i bardzo pomocni mieszkańcy – taki obraz Nowej Zelandii zostanie mi na zawsze w pamięci. Wizyta w Nowej Zelandii była moim największym marzeniem (męża też, jako wiernego fana serii filmów Władca Pierścieni oraz Hobbit, które nakręcono w tym kraju) – udało się je zrealizować w ramach podróży poślubnej. Nie ukrywam, że jestem zafascynowana Nową Zelandią, jej przyrodą i kulturą i gdyby przyszło mi gdziekolwiek z Polski wyemigrować, to przeprowadziłabym się właśnie tam.

Czytaj dalejNowa Zelandia – finansowe ciekawostki

Dlaczego sprzedaliśmy się za grosze?

Od pewnego czasu dręczy mnie przygnębienie. Związane jest ono z tym, co obserwuję dookoła. Nie dziwię się, że ostatnie wybory wygrał PiS. Obecna partia rządząca zdobyła poparcie społeczeństwa, bo doskonale wczuła się w panujące wśród ludzi nastroje – poczucie, że przegrali. Poczucie, że Polska faktycznie jest w ruinie, a naród został skrzywdzony. Mieszkańcy dużych miast być może aż tak boleśnie nie odczuli skutków transformacji i tego na co dzień nie dostrzegają, ale na tzw. prowincji zmiany gospodarcze dały popalić. Wystarczyło obiecać, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości Polska podniesie się z kolan, że Polacy znów będą u siebie – i odnieśli sukces.

Czytaj dalejDlaczego sprzedaliśmy się za grosze?

Małe, słabe i głupie… Supermenki

Małe, słabsze, głupsze.... Supermenki

Mimo że zwykle nie komentuję mniej lub bardziej kretyńskich wypowiedzi naszych polityków, to tym razem nie przejdę obojętnie obok burzy, która rozgrywa się wokół postaci JKM i jego sławetnego wystąpienia w Parlamencie Europejskim. Feministki oczywiście głośno go oprotestowały. Padły wówczas słowa, że kobiety muszą zarabiać mniej niż mężczyźni, bo są słabsze, mniejsze i mniej inteligentne. Do tej litanii brakowało jeszcze tylko stwierdzenia, że nie mają penisa, za to mają cycki. A, skomentuję, co mi tam – tym bardziej, że na horyzoncie mamy 8 marca, więc pasuje jak ulał.

Czytaj dalejMałe, słabe i głupie… Supermenki

Smartfon za cenę życia

Kobieta z telefonem

Co naprawdę jest cenne w życiu? Ile warte jest życie? Ostatnio dowiedziałam się, że życie może być warte mniej niż smartfon kupiony za kilkaset złotych. Jak doniósł portal Bankier.pl, we wtorek opublikowano wyniki badań, według których „niezależnie od kraju pochodzenia użytkownicy z całego świata przyznają, że śpią ze swoimi smartfonami i chodzą z nimi do toalety. A jeśli mieliby wybierać, to podczas pożaru ocaliliby telefon, a nie swego kota (…) ponad połowa (54 proc.) przyznaje, że jeśli miałaby wybierać, to przed płomieniami uratowałaby telefon (…). W przypadku 22 proc. ankietowanych relacja z telefonem jest tak intensywna, że w weekend zrezygnowaliby oni chętniej z uprawiania seksu niż z korzystania z telefonu. 40 proc. powierza swojemu telefonowi sekrety, o których nie wiedzą nawet ich najlepsi przyjaciele.” Czytam, czytam i myślę sobie – co u diaska?!

Czytaj dalejSmartfon za cenę życia