Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym

Niezależnie od tego, czy jesteś matką samotnie wychowującą dziecko, kobietą w szczęśliwym związku, nastolatką czy dorabiającą studentką, polecam Ci bacznie obserwować stan Twoich dziennych wpływów i wydatków. Być może niektórym spośród Was wyda się to przesadą, jednak ja osobiście jestem zwolenniczką regularnego śledzenia własnego budżetu domowego. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że kluczową rolę w procesie oszczędzania i racjonalnego zarządzania pieniędzmi stanowi planowanie.

Po co prowadzić budżet domowy?

Każdy ma własną metodę rejestrowania swoich wydatków – oczywiście, można się tradycyjnie bawić w prowadzenie dedykowanego kajecika lub też zaopatrzyć się w specjalny program (tego typu gadżetom przyjrzę się w osobnej notce). Sądzę jednak, że o wiele wygodniejsze jest wykorzystanie do tego celu arkusza kalkulacyjnego. Posiadam bezpłatny pakiet biurowy OpenOffice i od roku prowadzę dość szczegółowy arkusz w programie Calc, który wylicza moje osobiste „przychody i rozchody”; na początku podchodziłam do tego typu arkusza dość sceptycznie, jednak z biegiem czasu przekonałam się, że jest to proste i doskonałe narzędzie, dzięki któremu czerpać można ZA DARMO wiele korzyści.

  • Bardziej świadomie wydajesz pieniądze;
  • Jesteś w stanie zaplanować większy, droższy zakup (np. sprzętu AGD, RTV) i sprawdzić, jak ten wydatek wpłynie na rozkład Twoich zasobów pieniężnych na zaspokojenie innych potrzeb;
  • Prześledzisz na przestrzeni kilku miesięcy, na co wydajesz najwięcej pieniędzy i od razu zadasz sobie pytanie – czy nie jest to za dużo, czy nie mogłabym tej liczby zmniejszyć? W ten sposób identyfikujesz swoje finansowe „czarne dziury”;
  • Możesz wyznaczyć sobie realne cele finansowe – np. wydatki na ubrania tylko co drugi miesiąc; miesięczna kwota przeznaczana na kosmetyki nie przekroczy 50zł, itp.;
  • Odkryjesz miejsca, w których dokonywanie zakupów jest dla Ciebie najbardziej korzystne – gdzie nie przepłacasz;
  • Tak samo w drugą stronę – możesz dojść do wniosku, że dotychczas kupowałaś w sklepach, w których na bycie ich stałą klientką Ciebie nie stać!

Jak utworzyć arkusz budżetu domowego?

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym wymaga wcześniejszego przemyślenia jego struktury. Fundamentem jest przede wszystkim trzymanie się zasady pt. CO? – GDZIE? – KIEDY? – ZA ILE? – czyli w gruncie rzeczy odpowiedzenia sobie na pytania: co kupiłam (i czy naprawdę jest mi to potrzebne), gdzie kupiłam (sklepik osiedlowy/hipermarket/bazar itp.), kiedy miało to miejsce i ile mnie kosztowało (i czy było warte tej ceny…).

W ten sposób jesteś w stanie spostrzec, że kupując świeże pomidory na pobliskim targowisku, wydajesz mniej, niż kupując pomidory wątpliwej świeżości w supermarkecie.

Kolejnym ważnym punktem jest odpowiedź na pytanie, według jakich kategorii chcemy śledzić swoje osobiste wydatki. Niezaprzeczalnie największą grupą wydatków jest jedzenie oraz rachunki wszelkiej maści. Ważne jest, by nie przesadzić z ilością kategorii – arkusz ma być przede wszystkim przejrzysty i logiczny, tak, byśmy się nie musiały zastanawiać, czy dany zakup zakwalifikować do kategorii A czy B.

Mój arkusz budżetowy podzielony jest na kilka głównych kategorii, w obrębie których wydzielonych jest kilka podkategorii; wypisane są one w kolejnych wierszach arkusza; za nagłówki kolumn natomiast służą kolejne miesiące. Na każdy nowy rok otwieram osobny arkusz.

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym – podział na kategorie

Poniżej przedstawiam używane przeze mnie drzewko kategorii.

DOCHODY

  1. Pensja
  2. Projekty / zlecenia
  3. Allegro
  4. Inne dochody

RACHUNKI I PŁATNOŚCI

  1. Mieszkanie (wynajem, media)
  2. Telefon
  3. Fitness/uroda
  4. Ubezpieczenia
  5. Inne

CODZIENNE WYDATKI

  1. Żywność
  2. Kosmetyki/dodatki
  3. Kot
  4. Bilety
  5. Odzież/obuwie
  6. Gazety i używki
  7. Stołówki/restauracje
  8. Inne

WYDATKI OKAZJONALNE

  1. Prezenty,
  2. Imprezy/koncerty
  3. Wyjazdy/urlop
  4. Naprawy
  5. Dla domu
  6. Wizyty u lekarza/apteka
  7. Wizyty u weterynarza
  8. Inne

Graficznie prezentuje się to mniej więcej tak:

Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym
budżet domowy

Dobra, ktoś może zauważyć, a jak tu odnotować, gdzie i kiedy dokładnie dokonany został dany zakup? Otóż najlepszym rozwiązaniem według mnie jest korzystanie z opcji wstaw komentarz do komórki – komentarz zawsze możemy wyedytować i wzbogacić o kolejną zakupową pozycję, a wyświetla się on nam po prostu po najechaniu kursorem na interesującą nas komórkę.

Pod spodem wszystkie podkategorie są sumowane miesięcznie (osobno dochody, osobno wydatki). Kolejny wiersz stanowi różnica między dochodami a wydatkami w skali miesiąca (najważniejsze, to wyjść powyżej zera!). Przydatną tutaj funkcją jest SUMA(); sumować można nie tylko w kolumnach, ale także horyzontalnie – by sprawdzić, na jaką grupę produktów/usług w ciągu roku wyłożyłyśmy z portfela najwięcej.

Pamiętaj, by wydawać mniej, niż zarabiasz! Wydawanie ponad możliwości to pierwszy krok do popadnięcia w finansowe tarapaty, od niego bowiem zaczyna się zaciąganie pożyczek, ale jeśli nie zmienisz swoich złych przyzwyczajeń – żadna pożyczka Ciebie nie uratuje, przeciwnie – popadniesz w problemy ze spłacaniem zobowiązań… Kolejnymi pożyczkami.

A prowadzony regularnie arkusz kalkulacyjny z budżetem domowym jest najlepszym sposobem, by uniknąć tego typu tarapatów.

EDIT 28.12.2013 – zapraszam do pobrania aktualnego pliku z szablonem budżetu domowego dostępnego we wpisie Planowanie budżetu domowego na nowy rok

Sprawdź ceny poradnika Pieniądze dla Pań w księgarniach!

12 komentarzy do wpisu „Budżet domowy w arkuszu kalkulacyjnym”

  1. Witam,
    czy możesz zamieścić tutaj jaki plik excelowy z budżetem do ściągnięcia z możliwością wykorzystania?
    Z góry dziękuję 🙂

  2. Hej, dziękuję za arkusz. Mam pytanie, czy jeśli robisz zakupy w różne dni w miesiącu to masz jeszcze jakiś osobny arkusz do spisywania wydatków z kategoriami w rozbiciu na dzienne wydatki czy np. raz w miesiącu wpisujesz wszystko w kolumnę z danego miesiąca?

    • Cześć 🙂 nie mam osobnej rozpiski na dni/tygodnie. W weekend po prostu siadam i dodaję wydatki do odpowiednich kategorii w skali miesiąca. Datę zakupu i gdzie został on dokonany wpisuję w „chmurce” – komentarzu do komórki.

Dodaj komentarz