Jak zacząć inwestować pieniądze?

W przedostatnim wpisie skupiliśmy się na sposobach oszczędzania pieniędzy. Przyjrzeliśmy się bliżej kontom oszczędnościowym i możliwościom, jakie dają nam lokaty bankowe. Omówiliśmy plusy i minusy tych rozwiązań. Dzisiaj kontynuować będziemy temat pomnażania pieniędzy, ale za pomocą innych instrumentów. Takich, które umożliwiają nam inwestowanie pieniędzy. Pora przełamać strach i podać sobie dłoń z obligacjami, funduszami inwestycyjnymi, a kto wie… Może i któraś z Was odważy się inwestować na giełdzie? Zacznijmy od podstaw tego, jak inwestować pieniądze.

Jak inwestować pieniądze – co trzeba wiedzieć o inwestowaniu?

Zanim zrobimy krok naprzód, przypomnijmy sobie kilka faktów dotyczących inwestowania.

Inwestowanie i oszczędzanie to nie to samo. Oba sposoby pomnażania kapitału różnią się od siebie celem. W inwestycjach chcemy czerpać maksymalny zysk przy pewnym akceptowalnym poziomie ryzyka. W przypadku oszczędzania chodzi nam wyłącznie o ochronę realnej wartości pieniądza. O uchronienie go przed morderczym w czasie działaniem inflacji.

Różnią się także terminem, w jakim chcemy osiągnąć założony cel. Dla inwestycji powinno się zakładać okres czasu wynoszący min. 5 lat. Jest to więc proces długofalowy.

Różni je też poziomem ryzyka, jakie podejmujemy. Przy inwestowaniu jest ono duże. Przyszłość jest niepewna, dlatego korzyści, na które liczymy, mogą wystąpić – ale nie muszą. Zamiast zyskać, możemy stracić.

Gdy decydujemy się na inwestowanie, powinniśmy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na pytanie, jak wiele jesteśmy w stanie zaryzykować, by osiągnąć cel, a nie – ile chcemy zarobić. Dzięki temu rozczarowanie i szok będą mniejsze, gdy – odpukać – powinie się nam noga.

Jak zacząć inwestować pieniądze – co zrobić, zanim zdecydujesz się rozpocząć inwestowanie?

A) Zaprowadzisz porządek w finansach osobistych

Twoja sytuacja finansowa powinna być stabilna, nim zaczniesz inwestować. Porządek oznacza, że zbudujesz pod inwestowanie solidny fundament, czyli:

  1. Poznasz swoją wartość netto, zamożność i aktualne możliwości – inwestować powinno się tylko nadwyżki!
  2. Nauczysz się oszczędzać.
  3. Będziesz świadomie, regularnie kontrolować swoje wydatki i przychody z pomocą np. śledzenia budżetu domowego.
  4. Zbudujesz wystarczającą dla Twojego bezpieczeństwa poduszkę finansową.
  5. Prócz regularnego oszczędzania, postarasz się systematycznie zwiększać swoje zarobki.

Tylko sytuacja, w której Twoje przychody są większe niż wydatki, w której nie tkwisz po uszy w długach i masz odłożone pieniądze na czarną godzinę, pozwoli ci bezpiecznie inwestować.

Gdy przy każdym z powyższych punktów możesz z czystym sumieniem postawić zielony plusik – idź dalej.

B) Zrozumiesz, że inwestowanie nierozłącznie wiąże się z wyrzeczeniami

Najlepiej ujął to ekonomista Jack Hirschleifer:

„inwestycja jest w istocie bieżącym wyrzeczeniem dla przyszłych korzyści. (…) jest wyrzeczeniem się pewnego dla niepewnej korzyści.”

Oznacza to, że osoba podejmująca się inwestowania ma świadomość tego, że musi zrezygnować w pewnym stopniu z bieżącej konsumpcji. Odmówić sobie bieżących korzyści na rzecz korzyści przyszłych, odległych w czasie.

Odpowiedz sobie tutaj na pytania:

  • w jakim horyzoncie czasowym chcę inwestować?
  • jak dotychczas realizowałam długofalowe inicjatywy? Jak bardzo cierpliwa, systematyczna i wytrwała jestem – jak się to przejawia?
  • ile czasu w skali tygodnia / miesiąca/ kwartału / roku mogę przeznaczyć na czynności związane z inwestowaniem?
  • na ile mogę i chcę przeznaczać nadwyżki finansowe na inwestowanie, a ile chcę przeznaczyć na konsumpcję podnoszącą mój obecny standard życia?

C) Zdobędziesz wiedzę i zrozumiesz, jakie pułapki czyhają w inwestowaniu

Wiedza obok porządku w domowych finansach to kolejny niezbędny element, który musisz posiadać, jeśli chcesz zacząć inwestować pieniądze. Inwestowaniem rządzą się pewne reguły, które po prostu trzeba zrozumieć i zaakceptować, by móc uniknąć spektakularnej porażki (i ogromnej straty).

Niezbędną wiedzę czerpać możesz z wielu wartościowych książek o inwestowaniu dostępnych na rynku, a napisanych przez praktyków inwestowania. Część z nich znajdziesz w tym artykule, ale nie ograniczaj się tylko do tych propozycji. Ciągła edukacja jest kluczem do sukcesu. Polecam ci także zapoznać się z książką Marcina Iwucia pt. Finansowa Forteca.

Niezbędne będzie też bieżące śledzenie rynku i wiadomości gospodarczych. W tym celu skorzystaj z takich serwisów, jak:

  • Money.pl
  • Bankier.pl
  • Forsal.pl
  • Analizy.pl
  • Inwestycje.pl
  • Finanse.wp.pl
  • Parkiet.com
  • Sii.org.pl
  • Stockwatch.pl
  • Businessinsider.com.pl
  • Inwestinfo.pl
  • Biznesradar.pl

D) Ustalisz swoją strategię inwestycyjną

Nie istnieje coś takiego, jak uniwersalny, odpowiedni dla każdego portfel inwestycyjny. Trzeba samodzielnie zbudować swój portfel, który będzie odzwierciedlał twoje preferencje, cele finansowe, czas trwania inwestycji, akceptowalny poziom ryzyka, dostępność czasu itp.

Nie próbuj być mistrzynią każdej dziedziny inwestowania. Znajdź niszę, którą rozumiesz najlepiej i z którą czujesz się komfortowo. Określ, jakie elementy mają się składać na Twój inwestycyjny koszyk i w jakich proporcjach.

Dopiero po ustaleniu powyższych punktów możesz przejść do działania 🙂

Jak inwestować pieniądze, by robić to efektywnie? Poznaj złote zasady skutecznego inwestowania. Blog finansowy Kobiece Finanse
Jak zacząć inwestować pieniądze?

Inwestycje możemy podzielić na dwie główne grupy: rzeczowe oraz finansowe (kapitałowe). W dalszej części wpisu skupię się na tych drugich. Inwestycje rzeczowe natomiast polegają na zakupie majątku rzeczowego, dlatego prowadzone są głównie (ale nie tylko) przez firmy powiększające swój majątek np. poprzez zakup nowych nieruchomości. Wrócimy do nich w osobnych wpisach.

Czym są papiery wartościowe?

Spróbuję odpowiedzieć na powyższe pytanie jak najbardziej „łopatologicznie”. Papiery wartościowe są rodzajem dokumentów, dzięki którym możemy stwierdzić istnienie prawa majątkowego. Realizację tego prawa uzyskuje się poprzez okazanie tychże dokumentów lub ich zwrot. Bardzo często określane są one również mianem instrumentów finansowych.

W gruncie rzeczy chodzi tutaj o 3 sytuacje, do których możemy przyporządkować konkretne rodzaje tych dokumentów:

  • jeśli mamy do czynienia z nabyciem prawa do współwłasności firmy, mówimy o akcjach;
  • gdy w grę wchodzi udzielenie kredytu firmie, instytucji, czy – z grubej rury uderzając – rządowi, to mamy do czynienia z papierami dłużnymi – obligacjami, bonami pieniężnymi NBP lub skarbowymi, czekami, wekslami i listami zastawnymi;
  • w przypadku gdy w przyszłości chcemy uzyskać prawo do otrzymania pewnej wartości w postaci instrumentu finansowego czy towaru, możemy mieć na myśli finansowe transakcje terminowe (kontrakty financial futures), opcje finansowe bądź inne pochodne papiery wartościowe (np. kontrakty zamiany – swapowe).

Jeszcze inną bajką są fundusze inwestycyjne.

Dywersyfikacja portfela inwestycyjnego

Złotą zasadą każdego inwestora powinna być dywersyfikacja. Cóż to znaczy? Może to wyglądać na coś niezwykle skomplikowanego, jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują.

Dywersyfikacja to po prostu zróżnicowanie portfela inwestycyjnego. Generalnie chodzi o to, by nie wkładać wszystkich zgromadzonych pieniędzy do jednego miejsca. Portfel inwestycyjny jest bowiem zbiorem aktywów, czyli wszystkiego, co generuje Twój dochód.

Zobrazuję to przykładem. Trzymanie wszystkich pieniędzy na rachunku oszczędnościowym, jeśli liczymy na duży zysk, mija się z celem. Stopniowo zaczynamy więc wkładać swoje pieniądze na lokaty.

Decydując się dodatkowo na rozpoczęcie inwestowania, chcemy zacząć od papierów wartościowych, które niosą ze sobą niewielkie ryzyko – stawiamy więc na obligacje.

Mamy jednak świadomość, że pieniądze pomnażają się nadal w nie tak szybkim tempie, jakbyśmy chcieli. W międzyczasie naczytaliśmy się też w prasie doniesień o funduszach inwestycyjnych i rosnącej popularności inwestowania na giełdzie, chcemy więc dołączyć do tej „gry” 😉

I tak nie wykupujemy na giełdzie akcji jednego rodzaju, z jednego segmentu runku. Np. tylko akcji spółki X zajmującej się produkcją wina. Jeśli ta spółka zbankrutuje, zostaniemy na lodzie – stracimy wszystko.

Jeśli zdecydujemy się na kupno akcji nie tylko spółki X, ale dodatkowo konkurencyjnej w produkcji wina spółki Y, to też nie będzie to w pełni satysfakcjonujące rozwiązanie. Bo może się okazać, że bankructwo spółki X było konsekwencją większego załamania na rynku winiarskim. Spółka Y, jeśli nie podzieli losu spółki X, to na pewno odnotuje spore straty (a tym samym odnotujemy je my, a tego chcemy uniknąć).

Stąd wniosek, że warto zainteresować się innym rynkiem, np. budowlanym czy wydobycia kruszców. Rynek budowlany i winiarski mają niewiele ze sobą wspólnego. Mówimy, że są słabo ze sobą skorelowane.

Im mniejsza korelacja, tym lepiej

Im mniejsza korelacja, czyli współzależność między aktywami w naszym portfelu inwestycyjnym, tym lepiej.

Tak więc dobrze skonstruowany portfel inwestycyjny nie bazuje na jednego rodzaju papierach wartościowych i sposobach inwestowania.

Zawiera on w sobie:

  • bezpieczne elementy – np. pieniądze zamrożone w lokatach, odkładane na konta oszczędnościowe,
  • papiery, które niosą ze sobą niskie ryzyko (np. obligacje),
  • a także te o ryzyku większym (jak np. pieniądze skumulowane w funduszach inwestycyjnych, akcje),
  • oraz tzw. inwestycje alternatywne, np. sztabki złota.

Możliwości dywersyfikacji są praktycznie nieograniczone. Przeczytaj więcej o dywersyfikacji.

Jeśli jakieś aktywa naszego portfela przestaną spełniać nasze oczekiwania i zaczną przynosić starty, jesteśmy zabezpieczeni, ponieważ trzymamy resztę pieniędzy gdzie indziej.

W kolejnych wpisach poświęconych inwestowaniu omówimy poszczególne rodzaje papierów wartościowych.

Pieniądze dla Pań - poradnik - sprawdź ceny!
Podobał Ci się ten wpis? Uważasz go za przydatny?
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli podzielisz się nim ze znajomymi!
Możesz też polubić Kobiece Finanse na Facebooku lub śledzić mój blog na Twitterze!
Wtedy zawsze będziesz na bieżąco z nowymi wpisami, ciekawostkami, wartymi odnotowania wydarzeniami i poradami 🙂

Absolwentka germanistyki oraz informatyki i ekonometrii. Propagatorka idei edukacji finansowej. Pomaga kobietom zdobyć pewność siebie w obchodzeniu się z pieniędzmi, wspiera je w budowaniu własnej stabilności i niezależności finansowej. Autorka poradników "Pieniądze dla Pań" oraz "Kariera dla Pań". Zawodowo związana z branżą IT, gdzie pracowała jako twórczyni stron internetowych, kierowniczka projektów, scrum master i dyrektorka finansowa.

14 komentarzy do “Jak zacząć inwestować pieniądze?”

  1. jeżeli nie jest się po jakimś ekonomicznym i finansowym kierunku to ciężko się samemu zorientować w co ulokować swój kapitał, dlatego ja korzystam z usług doradcy Open Finance, który przygotowuje mi analizę w co i ile i gdzie, decyduje sam po analizie jego danych

    Odpowiedz
    • Hej Eryk. Ja natomiast uważam, że dla chcącego – nic trudnego. Fakt, że trzeba poświęcić nieco czasu na dokształcenie się w materii finansowej, nie uważam jednak, by ogarnięcie podstaw i przejście na wyższy poziom świadomości finansowej leżało to poza możliwościami statystycznego Polaka 😉 pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • Ja jestem takiego samego zdania jak eryk32, finanse i inwestycje, to dla mnie temat, którego bez pomocy specjalisty nie przeanalizuje samodzielnie. Dlatego istnienie takich instytucji jak Open Finance jest dla mnie jak najbardziej zasadne i pomocne.

      Odpowiedz
  2. Ale to nie przynosi zysków. Z realnych okazji jakie mamy aktualnie to na pewno JARTOM i centra logistyczne. Można na tym zarobić dobre pieniądze, ale temat jest przeznaczony dla dużego gracza. U nas brakuje i specjalistów i środków na takie przejęcia.

    Odpowiedz
  3. Ja jak na razie w XTB. Portfel mam podzielony na akcje, surowce i forexa, a teraz doszły jeszcze kryptowaluty, ale ich udział to u mnie 5 proc. Poznaję rynek. Na całym portfelu wychodzę pod względem finansowym naprawdę w porządku. Tylko u mnie wszystkie decyzje inwestycyjne opierają się na doświadczeniu. Każdy temat rozpoczynałem od konta testowego i wirtualnej kasy.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz